Co z brokułem w polu?

Brokuł to w ostatnich latach bardzo popularne warzywo. Ze względu na duże zapotrzebowanie ze strony przede wszystkim zakładów przetwórczych, ale również świeżego rynku, producenci starają się utrzymać produkcję w każdym okresie roku.

Pierwsze nasadzenia brokuła na zbiór letni pojawią się zapewne na polach już pod koniec marca lub na początku kwietnia, o ile pozwoli na to pogoda. Nasadzenia te oczywiście mogą pojawić się pod włókniną. Ze względu na tak wczesne wyjście w pole temperatura gleby jest jeszcze bardzo niska, co nie pozwala na szybkie podjęcie wzrostu po przesadzeniu. Na początku oczywiście rozwija się system korzeniowy. Dobrze rozwijające się włośniki są odpowiedzialne za pobieranie składników pokarmowych i budowę masy wegetatywnej. Ze względu na niskie temperatury gleby znacznie utrudnione jest pobieranie zwłaszcza fosforu, który jest odpowiedzialny za przemiany energetyczne w roślinie. Z tego też względu bezpośrednio przed sadzeniem można rozsady podlać nawozami zawierającymi duże ilości tego pierwiastka. Można również rozsadę zaprawić jednym z produktów zawierającym kwasy humusowe. Jednym z lepszych tego rodzaju preparatów jest Black Jack. Podlewając rośliny należy zwrócić uwagę, aby nie przekroczyć znacznie dawki zapisanej na etykiecie preparatu, ponieważ może to spowodować zatrzymanie wzrostu roślin lub ich całkowite zniszczenie. Trzeba tu podkreślić, że każdy produkt stymulujący wzrost w nadmiarze niestety szkodzi.

Następny dylemat przed jakim stają producenci nie tylko brokuła, ale wszystkich warzyw kapustnych, to możliwości zapobiegania zniszczeniu plantacji przez śmietkę kapuścianą. Na rynku istnieją zaprawy nasienne, którymi legalnie mogą być zaprawione nasiona warzyw kapustnych. Działanie takich zapraw to około 8 tygodni. Produkcja rozsady trwa około 6–7 tygodni na najwcześniejsze nasadzenia. Śmietki zwykle pojawiają się na początku maja, co powoduje, że działanie wszelkich zapraw niestety ustaje.

Jeżeli chodzi o uprawy przykrywane włókniną, to mogą one chronić przed nalotem szkodnika z zewnątrz. Natomiast jeżeli na posadzonym polu znajdują się formy przetrwalne śmietki, to po nakryciu plantacji muchy wylęgają się szybciej. Na polu okrytym składają jaja, bo nie mogą nigdzie odlecieć i plantacja może ulec zniszczeniu. Taki sam stan rzeczy może dotyczyć upraw okrytych włókniną poprzerywaną przez przebiegającą zwierzynę. Część producentów bezpośrednio przed wysadzeniem podlewa rozsadę insektycydami zawierającymi substancje z grupy fosforoorganików. Przypominam, że takie substancje działają na szkodniki w glebie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy pojawia się larwa, a substancja aktywna zaczyna przechodzić w stan gazowy i niszczy je kontaktowo. Należy również podkreślić, że substancje fosforoorganiczne działają najlepiej w warunkach, kiedy temperatury są wyższe od 12–15oC. Jak już wcześniej pisałem gleba w kwietniu niestety jest jeszcze zbyt chłodna, aby takie produkty działały. Podlewanie rozsad insektycydami ma sens, moim zdaniem, kiedy nasadzenia warzyw kapustnych przypadają na trzecią dekadę kwietnia.

Pojawienie się śmietki kapuścianej powinno być sygnalizowane za pomocą pułapek zapachowych. Pułapki takie ustawiamy zaraz po posadzeniu rozsady. Jeżeli są to nasadzenia z początku kwietnia, pułapki powinny być wystawione nie później niż w połowie miesiąca. Pułapki wystawiamy na brzegu pola, zwłaszcza tam, gdzie są jakieś zadrzewienia czy też zakrzaczenia, które są naturalną ostoją dla wszelkich owadów. Wystawienie pułapek zbyt głęboko w polu może spowodować, że szkodniki tam nie dolecą. Brzegi plantacji będą już niszczone, a w pułapce nie będą odławiane szkodniki. Progiem szkodliwości jest odłowienie średnio dwóch much w ciągu dwóch dni w jednej pułapce.

W pułapkach zapachowych odławiają się zapłodnione muchy, które znoszą jaja na glebie w pobliżu roślin. W zależności od temperatur po kilku dniach (4–7) z jaj wylęgają się młode larwy rozpoczynające żerowanie na systemie korzeniowym. Uszkodzone rośliny przestają rosnąć, a w czasie słonecznej pogody więdną i zasychają. Jedyną możliwością zwalczania jest podlanie plantacji jednym ze środków fosforoorganicznych tuż przed wylęgiem larw. Przemieszczająca się substancja aktywna wokół rośliny niszczy kontaktowo młode larwy. Z moich doświadczeń wynika, że jakiekolwiek opryskiwania plantacji nawet dużymi ilościami cieczy roboczej przy opóźnieniu w podlewaniu (po rozpoczęciu żerowania) niestety nie przynoszą wymiernych rezultatów w zwalczaniu śmietki.

W ubiegłym sezonie obserwując kilka plantacji brokuła, gdzie były rozstawione pułapki, wpólnie z producentami doszliśmy do następujących wniosków. Przy silnych opadach deszczu gleba na polach ulegała zaskorupieniu. Mechaniczne spulchnianie międzyrzędzi, ale niezbyt blisko roślin (odległość od roślin 10–15 cm) spowodowało, że owady dorosłe śmietki nie mogły złożyć jaj blisko roślin. Natomiast na plantacjach spulchnianych bardzo blisko roślin jaja zostały złożone. I na takich plantacjach musiały być użyte insektycydy do podlewania roślin.

Aby ochronić świeżo posadzone plantacje warzyw przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi z wieloma producentami praktykujemy zabezpieczenie rozsady przed posadzeniem produktem Vapor Guard. Oprysk wykonuje się przynajmniej na 1 godzinę przed wysadzeniem rozsady 1% stężeniem preparatu. Zabezpiecza on rośliny przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi panującymi na polu, zwłaszcza zimnymi wiatrami. Warto go zastosować nawet po dobrym zahartowaniu rozsady.

Tekst i fot. Piotr Borczyński
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego