Małe szkodniki

Od kilku lat na Kujawach, zwłaszcza w czasie suchej i ciepłej pogody, coraz więcej szkody w uprawach warzyw wyrządzają wciornastek tytoniowiec, mączlik warzywny i czasami mszyce.

Wciornastki są szkodnikami występującymi przede wszystkim w uprawie cebuli i pora, jak również kapusty głowiastej, zwłaszcza tej średnio wczesnej czy odmian do kwaszenia. Jeżeli chodzi o mączlika, to główny problem w uprawie kalafiora, kapusty włoskiej, jak również brokuła i dość rzadko uprawianego jarmużu. Mszyce występują na wielu gatunkach warzyw kapustnych (zwłaszcza na kapuście włoskiej i pekińskiej), a także korzeniowych – zwykle marchwi (bawełnica topolowo-marchwiowa). Oczywiście gatunków mszyc jest dużo więcej i występują one praktycznie na wielu gatunkach warzyw.

W rejonach, gdzie uprawiana jest cebula na dużych powierzchniach i powszechnie, od wielu już lat występuje wciornastek tytoniowiec. W ostatnim roku ze względu na wysokie temperatury i suszę spowodował on bardzo dużo szkód w tej uprawie. Szkody te były spotęgowane słabym rozwojem części nadziemnych cebuli z siewu wiosennego. Duża presja szkodników przy małym szczypiorze na wielu plantacjach skończyła się bardzo źle. W ciągu okresu wegetacji zwykle występuje kilka pokoleń wciornastka tytoniowca ze względu na krótki czas rozwoju. Literatura podaje, że w warunkach mało sprzyjających rozwój jednego pokolenia może wynosić około 30 dni. Natomiast jeżeli jest bardzo ciepło i sucho może on ulec skróceniu do około 20 dni. Trzeba tutaj zaznaczyć, że praktycznie każdy dorosły osobnik może znieść ponad 150 jaj. Wciornastki więc mnożą się w bardzo szybkim tempie. Wiosną dorosłe osobniki wychodzą z gleby po zimowaniu i znoszą jaja na roślinach. Wciornastki mogą również zimować na plantacjach cebuli zimującej w gruncie, skąd mogą bardzo łatwo się rozprzestrzeniać na plantacje cebuli z dymki i z siewu wiosennego. Inne bardzo duże źródło ataku wciornastków to usychające i sprzątane plantacje rzepaku, zbóż czy kukurydzy. Ze względu na to, że owady dorosłe, jak i larwy są bardzo małe trudno je zauważyć kiedy zaczynają atakować plantacje cebuli czy pora. Larw należy szukać w pochwach liściowych lub w miejscach, gdzie załamują się liście.

Wobec tego nasuwa się następne pytanie: jak zwalczać tego szkodnika? Przy zwalczaniu wciornastków pomagają opady deszczu i nawadnianie. Owady te nie lubią jak rośliny są zwilżone. Niestety w ostatnim roku było ciepło i sucho nie tylko w glebie. Powietrze też miało niewielką wilgotność. Z tego też względu nawet częste nawadnianie plantacji cebuli na wciornastkach nie robiło większego wrażenia. Możemy je zwalczać produktami z grupy pyretroidów i chloronikotynili, które działają kontaktowo i częściowo żołądkowo na larwy. Ze względu na to, że larwy ukrywają się w pochwach liściowych cebuli, a opryskanie szkodników produktami kontaktowymi jest utrudnione, należy do zwalczania używać produktów przemieszczających się w roślinie lub przynajmniej lokalnie wgłębnych przemieszczających się w tkankach laminarnie. Do takich produktów można zaliczyć Movento i Benevię. Produkty te zostały już zarejestrowane w uprawie cebuli do zwalczania wciornastków. Obydwie substancje aktywne muszą być pobrane z sokami roślinnymi przez szkodniki, aby działały skutecznie. Mówi się, że Benevia w niewielkim procencie działa również kontaktowo. Szkodniki po pobraniu soku roślinnego z substancją aktywną po kilkunastu minutach przestają żerować, ale nie zamierają. Z tego też względu na roślinie mogą powodować mylny obraz, ponieważ ciągle tam są i do tego jeszcze się ruszają. Spirotetramat, czyli substancja aktywna z Movento wpływa na zanik syntezy tłuszczu w organizmie szkodnika, a cyjazypyr z Benevi powoduje paraliż mięśni. Ponieważ produkty muszą być pobrane z rośliny, po zabiegu ochrony roślin musi upłynąć kilka dni, aby działały one na szkodniki. Żeby przyśpieszyć wniknięcie substancji aktywnej do rośliny należy używać adiuwantów. Do Movento według etykiety z Belgii należy dodać produkt rozpuszczający woski Trend, natomiast do Benevi trzeba dodać zwilżacz olejowy. Według moich obserwacji obydwa produkty działają efektywnie na cebuli około 3 tygodni. Następnie trzeba zabieg powtórzyć zmieniając substancję aktywną zgodnie z wytycznymi integrowanej ochrony. Biorąc pod uwagę rok poprzedni zabieg Movento czy Benevią powinien być wykonany około połowy czerwca. Na jednej z plantacji, na której prowadziłem ochronę, zabieg Movento był wykonany pod koniec czerwca i to było zauważalne. Pod koniec lipca, gdy produkt przestał działać, cebula nagle tak została zasiedlona przez wciornastka, że liście zrobiły się siwe. Wtedy to rośliny przestają rosnąć i nie wytwarzają plonu. Jeżeli chodzi o kapustę głowiastą, to zabiegi należy wykonywać wtedy, kiedy liście główek zachodzą na siebie i następuje ich zamykanie. Jeżeli w tym okresie rośliny nie będą chronione, to szkodniki, które dostaną się do jej wnętrza są nie do zwalczenia.Najbardziej narażone na ataki wciornastków są odmiany słodkie z niewielkim  nalotem woskowym. Do zwalczania wciornastków w uprawie kapusty głowiastej używamy tych samych produktów, co w uprawie cebuli. Oprócz pyretroidów czy nikotynoidów można było wykorzystywać także preparat SpinTor. W przypadku kapusty oprócz wciornastków bardzo dobrze zwalczał gąsienice motyli, ale niestety w bieżącym sezonie są problemy z jego dostępnością.

Następny mały szkodnik w uprawie warzyw to mączlik warzywny. Stanowi on problem zwłaszcza w uprawie warzyw kapustnych. Na Kujawach mączliki są problemem praktycznie od 2016 roku. Wcześniej, nawet jeżeli występowały to w bardzo niewielkim nasileniu. Mączlik warzywny bardzo chętnie zasiedla uprawy warzyw kapustnych, takich jak: kapusta włoska, jarmuż, kalafior i brokuł. Rzadziej zasiedla kapusty głowiaste i pekińskie. Osobniki dorosłe zimują na warzywach kapustnych pozostawionych w polu lub na chwastach z różnych rodzin botanicznych. Na wiosnę pierwsze pokolenie rozwija się w miejscu zimowania, a następnie osobniki dorosłe przenoszą się na rośliny uprawne. Rozwój mączlika trwa w zależności od przebiegu pogody od 3 do 4 tygodni. Im cieplej, tym krócej. Jedna samica może znieść do 150 jaj. W okresie wegetacji może być od 3 do 5 pokoleń mączlika.

Jak zwalczać tego szkodnika? Wielu producentów robi błąd skupiając się na zwalczaniu owadów dorosłych, które cały czas nalatują na plantacje warzyw kapustnych. Osobniki dorosłe są dość trudne do zwalczenia z powodu znikomego żerowania na chronionych plantacjach. Preparatami działającymi kontaktowo bardzo trudno je zwalczyć. Z tego też powodu muszą być zwalczane larwy jak najmłodszych stadiów rozwojowych, tuż po wylęgu z jaj. Do zwalczania mączlików zarejestrowane są dwie substancje aktywne: spirotetramat (Movento) i cyjazypyr (Verimark i Benevia). Jeżeli chodzi o Movento i Benevię, to obowiązują te same zasady, co przy zwalczaniu wciornastków na cebuli czy kapuście. Natomiast Verimark podawany jest już w okresie produkcji rozsady, tuż przed wysadzeniem jej do gruntu. Z obserwacji wynika, że skutecznie działa w roślinie przez przynajmniej 30 dni od zastosowania. Dobre działanie obserwuje się także znacznie dłużej, ale by ochrona była ciągła i skuteczna, to na roślinach wysadzonych w czasie lata należy po ponad 30 dniach od wysadzenia zastosować produkt Movento. W tym czasie nie powinno stosować się tej samej substancji aktywnej, czyli produktu Benevia ze względu na możliwość uodpornienia się szkodników na ten produkt. Tak jak już wcześniej wspomniałem, niektórzy producenci skupiają się na zwalczaniu osobników dorosłych. Podczas wegetacji roślin owady dorosłe praktycznie nie stanowią zagrożenia. Natomiast kiedy zbierane są główki czy róże, a wraz z nimi mączliki, to jest to duży problem. Konsumenci kupujący róże brokuła czy kalafiora nie życzą sobie owadów dorosłych mączlika w zakupionym towarze. Dla producentów, zwłaszcza brokuła, stanowi to nie lada wyzwanie, żeby nie zawinąć róży w folię wraz z owadami dorosłymi. Na naszym rynku zaczynają pojawiać się produkty oparte na biologicznych substancjach aktywnych, takich jak np. olejek pomarańczowy czy oleje rozłożone do kwasów karboksylowych, które mogą powodować mniejszą aktywność dorosłych form mączlika, pod warunkiem, że zostały one opryskane tymi produktami. Olejek pomarańczowy został wypróbowany jesienią ubiegłego roku przez kilku z moich producentów. Jego skuteczność w unicestwianiu mączlików była bardzo dobra. Niestety był to koniec września, więc i ruchliwość form dorosłych mniejsza. Producenci, którzy opryskali część plantacji twierdzili, że nie latały tam owady dorosłe. Natomiast na roślinach bez oprysku przy wycinaniu róż było ich bardzo dużo, co powodowało, że pracownicy mieli problem przy cięciu. 

Jeżeli natomiast chodzi o mszyce to największy problem może powodować w niektórych latach mszyca kapuściana występująca na kapuście głowiastej lub kalafiorze i brokule, szczególnie w różach. Duży problem był czasami w gospodarstwach, które nie prowadzą regularnej ochrony z mszycą brzoskwiniową na kapuście pekińskiej. Mszyca ta zwykle pojawiała się na przełomie sierpnia i września. Jeżeli więc ktoś nie zabezpieczył plantacji przed szkodnikami produktami zwalczającymi mszyce, to kiedy się zorientował, że są szkodniki, było już zbyt późno na jakiekolwiek zabiegi. Do zwalczania tej mszycy stosowane były przeróżne produkty, zwykle nie zarejestrowane w danej uprawie, ale niestety z miernym skutkiem. W przypadku jakichkolwiek gatunków mszyc wystarczy chronić na bieżąco plantacje przed innymi szkodnikami występującymi na warzywach kapustnych. Kiedy ochrona jest szczelna i prowadzona na bieżąco można się ustrzec przed tymi szkodnikami, zwłaszcza że w tej chwili mamy do dyspozycji doskonałe produkty, o których już wyżej wspominałem. Inaczej wygląda sytuacja z bawełnicą topolowo-marchwiową, która jest mszycą bytującą na korzeniach marchwi i niestety nie widać jej na roślinach. Możemy dostrzec ją dopiero po wykopaniu korzeni marchwi. Jednak można przewidzieć pojawienie się tego szkodnika na plantacjach. Jeżeli w niedalekiej odległości od pól marchwiowych rosną topole, to szkodnik ten może się pojawić na polach uprawnych. Pierwsze mszyce mogą zasiedlać plantacje marchwi już od początku sierpnia. Chociaż w suchych i ciepłych latach może ona pojawić się już w połowie lipca. Od ubiegłego roku mamy zarejestrowane praktycznie pierwsze skuteczne produkty po wygaśnięciu rejestracji Pirimoru. W rejestrze pojawiła się Benevia i Movento. Oczywiście, aby produkty były skuteczne trzeba je zastosować odpowiednio wcześnie przed pojawieniem się szkodników.

Tekst i fot. Piotr Borczyński
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego