Co robi krowa, gdy nie śpi?

Je paszę i ją przeżuwa. Jednak pierwotne zachowania bydła uległy istotnym zmianom podczas domestyfikacji (udomowienia). Jedynie u krów mamek obserwuje się pierwotny behawior (zachowanie się) przejawiający się w instynkcie macierzyńskim wobec potomstwa. Mogą one być bardziej agresywne wobec człowieka, chroniąc cielę przed ewentualnym zagrożeniem. To, jak zwierzę zachowa się jest uwarunkowane genetycznie. Są to odruchy bezwarunkowe dziedziczone w 20 do 90%. Jednak jego postępowanie kształtuje się także pod wpływem środowiska. Są to odruchy warunkowe nabyte poprzez doświadczenia, trening czy uczenie się. Cechy nabyte nie są jednak przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Bydło, to bardzo inteligentny gatunek zwierząt. Z badań amerykańskich wynika, że krowy rozumieją związki przyczynowo-skutkowe. Na przykład są zdolne nacisnąć dźwignię, aby napić się wody, skorzystać ze stacji paszowej, gdy są głodne, zapamiętują długookresowo różne informacje, między nimi mogą się tworzyć przyjaźnie, trwające dłuższy czas. Krowy zapamiętują miejsca, a także twarze ludzi. Mogą kojarzyć dobrze lub źle np. wizytę lekarza weterynarii.

Wzorce behawioralne są wspólne dla bydła mlecznego i mięsnego, niezależne od rasy i użytkowania. Zachowanie się zwierząt, w tym naturalne odruchy i rytuały oraz ich modyfikacje środowiskowe, będące częścią tzw. sygnałów zwierząt, są pomocne w ocenie dobrostanu, np. przy ocenie jakości żywienia czy wczesnym wykrywaniu chorób. Brak apetytu, objawy apatii mogą wskazywać na rozwój jakiegoś schorzenia. Zachowanie się zwierząt jest miarą komfortu środowiska, w którym się znajdują.

Potrzeby i przestrzenie

Psychika krów charakteryzuje się współistnieniem instynktu stadnego i konieczności zachowania tzw. dystansu osobniczego. Z jednej strony przejawiają silną chęć przebywania w stadzie, z drugiej – nie lubią nadmiernego zagęszczenia, czyli ciasnoty. Potrzebują przestrzeni fizycznej – obszaru niezbędnego do swobodnego położenia i przeciągania się oraz obracania, a także przestrzeni społecznej – czyli minimalnego dystansu dzielącego konkretną sztukę od innych osobników. Naruszenie ich, w zależności od pozycji zwierzęcia w hierarchii stada, wywołuje ucieczkę lub atak. Przeciwnikiem są także ludzie wkraczający w przestrzeń społeczną krów, choć aktualnie człowiek staje się przywódcą, gdyż dostarcza paszę, zapewnia schronienie i bezpieczeństwo.

Zmienność osobnicza, uczenie się i wychowanie

Wzorce zachowań ulegają modyfikacjom. Jedne zwierzęta są spokojne i przyjazne, inne przekorne, a jeszcze inne agresywne. Krowy o wyższym poziomie hormonów męskich nie są bardziej wydajne, ale mają wyższą pozycję w stadzie, przez co mają najlepszy dostęp do paszy, wody i legowiska. Osobniki spokojniejsze i delikatniejsze są najczęściej podporządkowane i choć mają lepsze predyspozycje do większej wydajności mlecznej, nie mogą jej ujawnić, gdyż nie potrafią konkurować o lepszy dostęp do paszy. Odbija się to też na ich płodności. Co prawda hodowca może na podstawie obserwacji pomóc pojedynczym osobnikom poprzez regulację dostępu do paszy, wody, legowiska czy wybiegu. Jednak w praktyce jest to prawie niemożliwe. W jednym z gospodarstw mlecznych zaobserwowano, że silniejsze krowy wypychały słabsze sztuki ze stacji paszowych i zjadały nienależną im paszę. Aby do tego nie dochodziło, urządzenia dodatkowo wyposażono w ograniczniki zamykające się po wejściu do nich krowy, co uniemożliwiło wypędzanie jedzących sztuk ze stacji i wejście tam amatorki cudzej paszy, wobec czego takie zachowania ustały.

Bydło uczy się poprzez naśladownictwo. Uczenie się poprzez obserwację ma wpływ na behawior. W przypadku bydła mlecznego, wczesne odłączanie cieląt od matek sprawia, że wzorcem zachowań dla nich staje się człowiek. Więc to od personelu obsługującego zależy, jak zwierzęta będą reagować na bodźce, zwłaszcza negatywne. Hałas, krzyki, gwizdy, stosowanie paralizatorów, a co najgorzej bicie zwierząt, wywołują stres przechodzący w agresję. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osobników męskich, które mogą stać się niebezpieczne dla ludzi. U bydła mięsnego buhajki uczą się zachowań od starszych buhajów, gdyż ich matki tylko je karmią i obserwują. Wobec tego istotne jest, aby po 6 tygodniu życia młode buhajki przebywały razem, jednak obsada na jednostce powierzchni nie może być zbyt duża. Proponuje się, aby podczas dojrzewania rozpłodowego młode osobniki męskie utrzymywać wspólnie z krowami zasuszonymi, których behawior zdeterminuje późniejsze zachowanie się samców.

Oddzielenie dorosłego buhaja od stada wywołuje u niego strach i staje się on niebezpieczny. Jeżeli odłączenie jest konieczne z powodu np. konieczności wykonania jakiegoś zabiegu, zaleca się oddzielić wraz z nim kilka krów. Wzrost agresywności u buhajów objawia się demonstracyjnym cofnięciem się i opuszczeniem głowy ku ziemi, charakterystycznym poruszaniem przednią kończyną oraz wokalizacją – pomrukiem, po czym następuje atak. Jeżeli ścierają się dwa osobniki, czas walki jest zależny od temperamentu danej rasy.

Zły wpływ środowiska może prowadzić do powstania patologii behawioralnych, czyli stereotypii, a więc zachowań odbiegających od norm typowych dla gatunku i płci zwierzęcia.

Hierarchia

W stadzie krów starsza i najbardziej doświadczona z nich obejmuje rolę przywódcy. To ona wie, co może być zagrożeniem dla stada, a na co nie warto zwracać uwagi. Osobniczce alfa podlega krowa oznaczana kolejną literą greckiego alfabetu – beta, czyli zastępczyni. Pozostałe sztuki są podległe im obu. Jednak pozycja w stadzie wynika ze stosunków agresywnych tylko w 25%, a w połowie jest zależna od stosunków nieagresywnych. Na końcu znajdują się sztuki słabsze, nękane przez silniejsze i znajdujące się wyżej na drabinie hierarchicznej.

Wyniki badań wskazują, że krowy podporządkowane jedzą mniej paszy i rzadziej piją wodę niż osobniki dominujące, co powoduje nie tylko mniejszą produkcję mleka, ale też mniej jest w nim tłuszczu. W oborach uwięziowych, w których dwie krowy korzystają z jednego poidła, układ hierarchiczny niekiedy trzeba zmodyfikować, przestawiając jedną z nich, aby przeciwdziałać niepożądanym zachowaniom, np. agresji.

Behawior pastwiskowy

Krowy przebywając na wolnej przestrzeni wykazują behawior najbardziej zbliżony do naturalnego. Trzymają się w stadzie, wykazując te same zachowania w tym samych czasie. Gdy zacznie się paść krowa dominująca, reszta też rozpoczyna jeść porost. Pobieranie paszy z ziemi sprzyja większemu jej naślinieniu, co z kolei buforuje nadmiar kwasów w żwaczu.

Bydło należy do zwierząt krepuskularnych dwumodalnych (dwuszczytowych) (łac. crepusculum, pol. brzask, zmierzch, półmrok), czyli najchętniej przemieszczających się o świcie i wieczorem (o wschodzie i o zachodzie słońca). Wówczas występuje też szczyt pobierania paszy. Jednak przy utrzymaniu alkierzowym zwierzęta wykazują także aktywność nocną, co je odróżnia od sztuk pastwiskowanych całodobowo. Zachowanie w ciągu doby zależy od wieku i płci. Na przykład buhaje na pastwisku są bardziej aktywne nocą niż krowy.

Podczas upałów zwierzęta szukają zacienionych miejsc, a przed położeniem się rozkopują ziemię, aby się w niej nieco ochłodzić. Matki z cielętami kładą się w miejscach nieco oddalonych od reszty stada. Wieczorem, w obawie przed drapieżnikami wszystkie osobniki skupiają się na otwartej przestrzeni, z dala od drzew i krzewów. Bydło mało czasu przeznacza na zabawę.

Behawior pokarmowy

Krowy pobierają paszę jednorazowo przez 1 godzinę, ale od 6 do 8 razy w ciągu doby. Jałówki pobierają jednorazowo mniej paszy niż krowy dorosłe, częściej podchodząc do żłobu (stołu paszowego). Jednak sposób utrzymania może wpłynąć na zmianę tego zachowania. Wyniki badań amerykańskich wskazują, że w oborach uwięziowych krowy jadły 11 razy dziennie. Te, które pobierały więcej suchej masy, co prawda jadły dłużej, ale szybciej pobierały pasze, przy niezmienionej liczbie odpasów. Łącznie czas pobierania paszy zajął im 5 godzin, przy jednorazowym czasie trwania odpasu wynoszącym 27 minut. Po połknięciu pobranej paszy przeżuwają ją przez 7 do 10 godzin, wykonując 40–70 ruchów żuchwą na jeden odłyknięty kęs, jednak czas przeżuwania pasz jest różny. Aby przeżuć 1 kg suchej masy kiszonki z kukurydzy krowa potrzebuje od 40 do 70 minut, kiszonki z traw – od 100 do 120, a słomy – od 110 do 160.

Po przeżuciu krowy odpoczywają. Jeden cykl zachowań okołożywieniowych składa się z jedzenia – przeżuwania – odpoczynku i każda faza trwa mniej więcej 1/3 doby, wliczając w to też czas trwania doju.

Zachowanie się krów jest modyfikowane ich wydajnością. W stadach o wydajności rocznej na poziomie 10 000 kg, leżenie zajmuje krowom 12 godzin, co jest niezbędne do produkcji takiej ilości mleka. Ponadto 2 godziny trwa czas przygotowania do leżenia polegający na tym, że krowa stoi przednimi nogami na stanowisku. Taka pozycja powoduje zmniejszenie nacisku żwacza na organy przedniej części klatki piersiowej, co jest istotne na początku przeżuwania. Stwierdzono, że jeżeli liczba boksów w oborze odpowiada liczbie krów (1:1), to przy średniej temperaturze wynoszącej 15°C, obie formy zachowania zajmują krowie 60% doby.

Ilość miejsca przy żłobie (stole paszowym) przypadająca na jedną krowę powinna wynosić 60–70 cm. Miejsca musi być tyle, aby wszystkie krowy mogły jeść równocześnie. Dopuszcza się ograniczenie przestrzeni wtedy, gdy dój jest prowadzony w systemie automatycznym i każda krowa ma swój własny rytm. Ze względu na fizjologię pobierania paszy (konieczność naślinienia), pasza musi być pobierana z podłogi, więc powierzchnia stołu paszowego powinna znajdować się maksymalnie o 10–15 cm powyżej podłogi, a przegroda karkowa musi być umieszczona na tyle wysoko, aby zwierzęta nie ocierały się o nią.

Jednym z praktycznych sposobów stwierdzenia prawidłowości żywienia, a także właściwej struktury dawki, jest obserwacja stada. Na stole paszowym powinno pozostawać do około 3–4% niewyjadów, jeżeli podawana jest prawidłowa ilość pasz. Zjadanie przez krowy niewyjadów oznacza ich niedożywienie. Dopuszczalna jest cienka warstwa resztek paszy. Długie łodygi lub kaczany kukurydzy świadczą o selektywnym pobieraniu paszy, czyli o jej jakości, która nie jest najlepsza. W godzinę po podaniu paszy lub gdy ostatnia krowa opuści halę udojową, prawie 50% krów powinno leżeć i przeżuwać. Mniejsza ich liczba wskazuje na niewłaściwą strukturę dawki. Udział większych cząstek paszy – poniżej 6–10%, wskazuje na zbyt mały udział w dawce pasz strukturalnych, a w przypadku dawek typu TMR (ang. total mixed ratio, pol. dawka wymieszana całkowicie) może wskazywać na zbyt długi czas mieszania w wozie paszowym. Efektem może być spadek trawienia paszy, a nawet kwasica żwacza. Udział większych cząstek powyżej 15–20%, zwłaszcza w dawkach dla krów o wysokiej wydajności, wskazuje na dawkę zbyt ubogą w energię.

Picie wody

Krowy piją wodę szybko – około 20 l na minutę. Na wyprodukowanie 1 l mleka zawierającego 90% wody, potrzeba jej około 3 l. Natomiast na 1 kg suchej masy pobranej paszy krowa musi wypić 5 l wody. Czyli produkując dziennie 25 l mleka i pobierając 25 kg suchej masy pasz, krowa musi wypić 200 l wody, a latem więcej. Jeżeli nie może się dostatecznie napić, spada wydajność mleka. Na przykład pobranie wody mniejsze o 40%, powoduje 25% spadek mleczności. Krowy lubią pić wodę podczas jedzenia i bezpośrednio po doju. Preferują wodę o spokojnej powierzchni. Bezstresowe picie powoduje, że pobudzany jest apetyt, co zwiększa ilość wypijanej wody, sprzyjając wzrostowi wydajności.

Behawior wydalniczy

Zwiększone ciśnienie w pęcherzu moczowym wpływa na ośrodek jego oddawania znajdujący się w części krzyżowej rdzenia kręgowego, co powoduje oddanie moczu. Natomiast kał wydalany jest na skutek podrażnienia receptorów ściany odbytnicy. Ich impuls jest odbierany przez ośrodek oddawania, co rozluźnia mięśnie zwieracza wewnętrznego i zewnętrznego odbytu oraz powoduje wzrost ciśnienia w jamie brzusznej. Stres emocjonalny może także powodować wydalanie moczu i kału. W ciągu doby krowa mleczna wydala mocz 6–9 razy, oddając łącznie od 6 do 25 l (w zależności od ilości wypitej wody). Kał jest wydalany 12–18 razy w ilości około 50 kg dziennie.

Behawior pielęgnacyjny

Normalnym elementem behawioru krów jest ich wzajemne lizanie się, choć nie wszystkie zwierzęta będące w grupie liżą inne sztuki, mimo że same są lizane. Zwykle częściej liżą się wzajemnie krowy o podobnym statusie społecznym niż różniące się nim. Lizanie występuje zazwyczaj przed i po odpoczynku i może mieć aspekt uspokajający, zwłaszcza jeżeli stado zostało czymś zaniepokojone. Krowy utrzymywane na uwięzi nie mogą realizować tego zachowania, ale wystąpi ono wówczas, gdy będą miały taką możliwość.

Wyposażeniem obory zastępującym w pewnym stopniu lizanie są czochradła poprawiające samopoczucie, a dodatkowo stymulujące krążenie krwi, dające krowom zajęcie i je uspokajające. Ponadto czochradła czyszczą sierść i skórę, co pozwala na utrzymanie ich w dobrej kondycji i wolnych od pasożytów. Brak czochradeł powoduje, że krowy czochrają się o przegrody lub ściany, co nie jest korzystne, gdyż może prowadzić do urazów ciała, a także uszkodzeń wyposażenia.

dr hab. Piotr Dorszewski
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Fot. M. Rząsa, A. Budzyńska