O dziku…

W ostatnich latach dziki są obiektem szczególnego zainteresowania, w związku ze znacznym zwiększeniem ich liczebności oraz rozprzestrzenianiem się ASF. Według stereotypu „dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły”. Jednak tak naprawdę dzik nie jest bardziej „dziki” niż inne zwierzęta leśne.

Dzik euroazjatycki jest jedynym przedstawicielem dziko żyjących świniowatych w Europie. Nie jest tajemnicą, że jest przodkiem świni domowej, której udomowienie nastąpiło około 11 tys. lat temu. Dzik zamieszkuje całą Europę, z wyjątkiem Półwyspu Skandynawskiego, Finlandii i północnej części Rosji. W Polsce jest pospolity w całym kraju.

Dziki żyją w niewielkich stadach (watahach). W skład watahy wchodzi od kilku do dwudziestu osobników obu płci: stara locha – przewodniczka oraz lochy z warchlakami. Zdarzają się stada liczące nawet 100 osobników. Ciąża trwa 16–20 tygodni, a w miocie rodzi się do 12 prosiąt.

Dzik ma tułów krępy, z boków ścieśniony, szczególnie u samców, o silnie rozwiniętej części przedniej, pokryty brunatną ościstą szczeciną. Samiec (odyniec) jest dużo większy od samicy (lochy, samury). Dziki mają duże kły: górne zwane fajkami, dolne – szablami. Długość ciała mieści się w rozpiętości od 90 do 200 cm, wysokość sięga 110 cm. Masa zwierzęcia dochodzi nawet do 300 kg (największego dzika zastrzelono w Rosji na Uralu, ważył 320 kg). W naturze dzik żyje 10 lat, w niewoli dwa razy dłużej; zdarzały się osobniki dożywające 40 lat. Potrafi biec z prędkością do 50 km/h.

Dzik ma bardzo dobrze rozwinięte zmysły słuchu i węchu, gorzej jest ze wzrokiem. Dobry węch pozwala mu znajdować pożywienie pod ziemią (wykorzystywane jest to m.in. przy zbiorze trufli).

Zasadniczym środowiskiem bytowania dzika jest las. Zasiedla on wszystkie typy lasów, najczęściej jednak lasy mieszane. Szczególnie odpowiadają mu tereny obfitujące w mokradła i bagna. Woli większe kompleksy leśne. W wielu okolicach dziki przez znaczną część roku wykorzystują pola uprawne w pobliżu lasu jako bazę pokarmową. W nocy penetrują pola w poszukiwaniu pożywienia, a w dzień zalegają w ostojach leśnych.

Coraz częściej całe watahy pojawiają się w miastach. Od lat dziki widuje się w Trójmieście, Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Grudziądzu, nawet w stolicy. Spacerują po parkach, między blokami, a nawet zbliżają się do centrum miast. Zwierzęta te są niezwykle inteligentne. Zauważyły, że  w miastach żyje się bezpieczniej. Nie ma myśliwych, nikt do dzików nie strzela, można znaleźć dużo pożywienia, bo ludzie często dokarmiają te zwierzęta. Dzięki temu dzikom żyje się tu łatwiej i coraz lepiej aklimatyzują się w nowych warunkach bytowych. Zasadniczo nie stanowią dużego zagrożenia, ale potrafią być niebezpieczne. Zdarzały się przypadki wtargnięcia dzików do sklepów, kościołów czy na plaże pełne wczasowiczów.

Dzik jest wszystkożercą. Żywi się m.in. żołędziami, orzeszkami buczynowymi. W runie leśnym wyszukuje dżdżownice, owady, gryzonie, których nory odnajduje węchem. Zjada też kłącza roślin i grzyby, a nawet padlinę. Niszczy również plony rolnikom.

Aby odstraszyć dziki i zapobiec powodowanym przez nie szkodom na polach, stosuje się różne metody ochrony upraw: ogrodzenia zwykłe i elektryczne, wstążki odblaskowe, odstraszacze akustyczne, repelenty zapachowe.

Dziki odgrywają również pożyteczną rolę w ekosystemie. Spulchniają glebę, czyszczą lasy z padliny. Żywią się szkodnikami, a także zjadają chore ssaki i ptaki, co zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób. Jednak w ostatnich latach same stały się nosicielami niebezpiecznej choroby – afrykańskiego pomoru świń (ASF). W związku z tym prowadzony jest intensywny odstrzał dzików, mający zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ASF.

Janusz Fiuk, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego