Choroby zawodowe

Choroby zawodowe stanowią problem wielu grup pracowników. Również rolnicy są na nie narażeni. Generalnie wykrywa się niewielki odsetek wszystkich zachorowań, gdyż wielu rolników bagatelizuje symptomy choroby i nie podejmuje żadnych działań. Istnieją jednak sposoby pozwalające uchronić się przed nimi bądź zmniejszyć ryzyko zachorowania.

Borelioza i inne choroby  odzwierzęce

Wśród rolników systematycznie wzrasta liczba chorób pochodzenia kleszczowego – boreliozy oraz kleszczowego zapalenia mózgu i opon mózgowych (stanowiły one ponad 88% wszystkich zarejestrowanych chorób zawodowych w 2018 roku).

Borelioza jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie należące do krętków, które przenoszone są na człowieka przez kleszcze. Bakterie te stanowią zagrożenie zawodowe dla rolników pracujących w pobliżu lasów liściastych i mieszanych, a także dla leśników i drwali. Na boreliozę chorują też niektóre udomowione zwierzęta (psy, koty, bydło). W pierwszej fazie choroby występuje rumień wędrujący skóry (z charakterystyczną czerwoną obwódką), później zarazki atakują narządy wewnętrzne, powodując zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych, objawy ze strony układu krążenia, bóle stawowe. Większość nowych przypadków boreliozy odnotowywana jest między 1 maja a 30 listopada, a 80% przypadków występuje w czerwcu i lipcu, w okresie żerowania mikroskopijnych, trudnych do zauważenia nimf kleszczy.

Osoby pracujące w lesie, wypasające bydło w sąsiedztwie lasów, zbierające grzyby lub owoce leśne, warto aby zaszczepiły się przeciwko zapaleniu mózgu i opon mózgowych.

Jeżeli kleszcz przyssał się do skóry, należy go natychmiast ostrożnie usunąć – pęsetą lub grubą igłą (tak jak drzazgę). Kleszcza trzeba schwycić tuż przy skórze i pociągnąć w górę, a miejsce po ukąszeniu dokładnie przemyć spirytusem. Gdy tkwi głęboko, lepiej od razu iść do lekarza. Nie wolno kleszczem kręcić, wyciskać go, smarować benzyną ani tłuszczem, bo w czasie tych zabiegów można rozprzestrzenić bakterie.

Szybkie usunięcie kleszcza ma szczególne znaczenie, gdyż wprowadza on zarazki do krwiobiegu zwykle dopiero po około 48 godzinach od ukąszenia (obserwowano jednak rozwinięcie się choroby już po kilkuminutowym przyssaniu się owada).

W przypadku gdy po kilku dniach od ukąszenia przez kleszcza pojawią się zmiany skórne w postaci zaczerwienienia, należy natychmiast zgłosić się do lekarza.

Zapobieganie boreliozie polega na unikaniu pokąsania przez kleszcze, poprzez:

– noszenie odpowiedniego ubioru (koszula z długimi rękawami, długie spodnie, zakryte obuwie);

– unikanie wypraw w rejony, gdzie jest dużo kleszczy;

– unikanie chodzenia w wysokiej trawie i krzakach;

– unikanie chodzenia po lesie, łące;

– niesiadanie na zwalonych pniach drzew;

– stosowanie środków odstraszających kleszcze, zwłaszcza zawierających DEET (zgodnie z instrukcją);

– sprawdzanie ciała po pobycie w lesie.

Poza boreliozą istnieją inne choroby zakaźne i pasożytnicze, którymi człowiek może zarazić się od zwierząt chorych lub będących nosicielami wirusów, bakterii, grzybów. Schorzenia te mogą być niebezpieczne, z trudnymi do wyleczenia powikłaniami.

Przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej i bezpieczeństwa przy obsłudze i podczas przebywania ze zwierzętami to warunek uniknięcia chorób odzwierzęcych. Ważne jest również stosowanie szczepień ochronnych.

Choroby układu oddechowego

Przyczyną największej grupy chorób zawodowych układu oddechowego są pyły rolnicze występujące przy obrządku zwierząt, zbiorze zbóż, prasowaniu, transporcie i składowaniu słomy i siana oraz podczas uprawy roli, zwłaszcza w suchych porach roku. Do najważniejszych chorób układu oddechowego powstałych w wyniku narażenia na wdychanie pyłów organicznych należą: alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, astma oskrzelowa i przewlekłe zapalenie oskrzeli. Ze względu na swój podstępny początek, astma oskrzelowa często bywa mylnie rozpoznawana jako przewlekle zapalnie oskrzeli i dlatego nie jest leczona lub leczona niewłaściwie. O ile objawy chorobowe związane z wdychaniem pyłu będą się powtarzać, należy bezzwłocznie udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

Niezależnie od porady lekarskiej, spróbujmy pomóc sobie sami, zmniejszając narażenie na pył. Unikajmy,  o ile to możliwe, kontaktu z dużymi ilościami pyłu. Można to osiągnąć np. poprzez poprawę wentylacji pomieszczeń gospodarskich, redukcję zapylenia przez zamgławianie i inne zabiegi, zmianę technologii przygotowywania pasz, stosowanie kabin pyłoszczelnych i klimatyzowanych w nowych ciągnikach i maszynach rolniczych, stosowanie półmasek przeciwpyłowych lub respiratorów (przeciwgazowych).

Inne zasady profilaktyki przed szkodliwym działaniem czynników biologicznych występujących w pyle rolniczym:

– Właściwe przechowywanie surowców roślinnych, niedopuszczenie do rozwoju drobnoustrojów i rozkruszków.

– Szybki zbiór zboża i siana z pól, suszenie przemokniętego siana w celu zapobiegnięcia rozwojowi drobnoustrojów.

Bardzo niebezpieczny jest pył z zawilgoconego siana, w którym po dłuższym przechowywaniu nastąpiło zjawisko tzw. samozagrzania. Nieodpowiednio przechowywane surowce zawierają ogromne ilości bakterii i grzybów, a także drobne pajęczaki, zwane rozkruszkami. Właśnie te niewidoczne dla oka mikroorganizmy są źródłem alergenów i toksyn wywołujących choroby.

– Stosowanie nowych technologii przechowywania pasz w stanie świeżym w silosach i automatycznego karmienia zwierząt, w celu redukcji narażenia na pył zawierający szkodliwe czynniki biologiczne.

W pyle z pomieszczeń inwentarskich pod mikroskopem widać cząstki pochodzenia zwierzęcego (naskórek, pierze, sierść, kał). Zawierają one alergeny białkowe, które działają szkodliwie na układ oddechowy (np. kontakt z drobiem może być przyczyną choroby określanej jako „płuco hodowcy ptaków”).

– Utrzymywanie czystości w pomieszczeniach hodowlanych, regularne usuwanie obornika lub gnojowicy, stosowanie okresowej dezynfekcji.

Choroby skórne

Czynnikami sprawczymi alergicznego kontaktowego zapalenia skóry najczęściej są pyły roślinne i alergeny zwierzęce.

Jeżeli po pracy z roślinami, zwierzętami lub po kontakcie z pyłem zauważymy utrzymujące się przez kilka dni lub dłużej zmiany skórne, powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu lub dermatologa. Niezależnie od porady medycznej, pomóżmy sobie sami, korzystając z rękawic ochronnych przy pracy z alergizującymi roślinami. Gdy zauważymy, że  zmiany skórne występują po kontakcie z pyłem, nośmy lekkie, przewiewne kombinezony (np. z włókniny polipropylenowej Tyvek). Unikajmy też zbytniego nasłonecznienia, gdyż promienie słoneczne wyzwalają działanie niektórych alergenów i toksyn roślinnych.

Hałas

W całej gospodarce narodowej hałas jest sprawcą największej liczby chorób zawodowych, a w rolnictwie jest on bagatelizowany. Rolnik narażony jest na hałas podczas użytkowania ciągnika, maszyny rolniczej, pilarki tarczowej lub szlifierki kątowej. Stopień szkodliwego oddziaływania zależy z jednej strony od poziomu hałasu, a z drugiej strony od czasu jego oddziaływania. Biorąc to pod uwagę, największe zagrożenie hałasem występuje przy pracy z ciągnikami i maszynami rolniczymi. Uwzględniając stan techniczny użytkowanych ciągników (brak kabin), skuteczną barierą przed szkodliwym działaniem hałasu może być tylko stosowanie prawidłowo dobranych ochronników słuchu (stoperów, słuchawek ochronnych).

Odpowiedni dobór ochronników to przede wszystkim ograniczenie hałasu, który dociera do ucha pracownika, przy zachowaniu zasady: „Ogranicz hałas, ale pamiętaj, że nawet w ochronnikach słuchu pracownik musi usłyszeć dźwięki ostrzegawcze”. Podstawowym warunkiem skutecznej ochrony jest ciągłe używanie ochronników w trakcie przebywania w hałasie. Nawet krótkie przerwy w stosowaniu środków zabezpieczających słuch zmniejszają ich skuteczność i mogą zniweczyć cały trud dotychczasowej ochrony oraz właściwego ich doboru.

Ciągniki i maszyny rolnicze produkowane po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej muszą spełniać normatywy dotyczące m.in. dopuszczalnego poziomu hałasu i drgań, co znacząco poprawia warunki pracy.

Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do stanu własnego zdrowia, powinniśmy udać się do lekarza po poradę, czy możemy wykonywać dany rodzaj pracy w konkretnych warunkach – może mamy jakieś przeciwwskazania zdrowotne do jej wykonywania, np. z czynnikami alergizującymi lub drażniącymi. Powinniśmy też badać się okresowo, gdyż brak badań utrudnia ocenę, czy choroba rozwinęła się faktycznie w trakcie wykonywania pracy. Pamiętajmy, że lepsza i tańsza jest profilaktyka niż leczenie choroby zawodowej i groźba skrócenia życia. Ponadto obecnie istnieją możliwości otrzymania dofinansowania z Unii Europejskiej przedsięwzięć zmierzających do poprawy warunków higieny i bezpieczeństwa produkcji w rolnictwie. Warto się nad tym zastanowić i z nich skorzystać.

Andrzej Siennicki
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Fot. M. Rząsa