Bydło mięsneŻywienie zwierząt

Żywienie bydła opasowego

Efektywna produkcja wołowiny powinna być oparta na racjonalnym żywieniu bydła mięsnego, dobrej genetyce i zabezpieczeniu zwierzętom właściwych warunków utrzymania. Z pośród wszystkich kosztów jakie musi ponieść hodowca bydła opasowego żywienie stanowi ok. 60 %. Koszty związane z żywieniem zależą od intensywności żywienia. Utrzymanie zwierząt na pastwisku będzie naturalnie tańsze od żywienia zwierząt w bukaciarni.
Jeśli chcemy by nasze zwierzęta wyrosły jak najszybciej to musimy uwzględnić to jakie mają one zdolności do wzrostu oraz zapotrzebowanie pokarmowe które będzie dostosowane do tych zdolności. Jeśli już znamy zapotrzebowanie na składniki pokarmowe przystępujemy do ułożenia dawek pokarmowych w oparciu o pasze jakie są dostępne w gospodarstwie. Po zadaniu zbilansowanej dawki pozostaje nam kontrolowanie przyrostów masy ciała. Jeśli przyrosty nie są zadowalające robimy korektę dawki, podajemy właściwą dawkę. Czynności te wykonujemy aż do osiągnięcia pożądanej masy ciała i wówczas możemy liczyć na to że osiągniemy sukces. Ta recepta jest prosta ale nie do końca. Sprawy oczywiste w teorii w praktyce już nie są aż tak oczywiste.
Potencjał wzrostu opasanych zwierząt zależy od rasy, genetyki, wieku i płci.

Wielkość przyrostów dobowych u buhajów wg systemu INRA zależy w głównej mierze od wczesności dojrzewania danej rasy.
Buhaje ras późno dojrzewających do 24 m-cy (dużego kalibru) takie jak, Charolaise, Belgian Blue, rosną dłużej i szybciej. W przedziale wagowym od 350 do 500 kg mogą spokojnie przyrastać 1800 g/d, zaleca się aby średnio w ciągu całego opasu przyrastały na poziomie 1400 g/d i były przeznaczone do uboju przy masie 750 kg.


Buhaje mięsne ras średnio wcześnie dojrzewających t.j. (Limousine, Salers) oraz buhaje ze stad krów mlecznych (Montbeliarde, Charolaise x polski HF, rasa czarno-biała, Simental) przeznacza się do uboju po osiągnięciu wagi  ok. 650 kg. Maksymalne przyrosty u tej grupy zwierząt osiąga się w wadze między 300 a 400 kg i są one na poziomie 1600 g/d. Średni zakładany przyrost w okresie całego opasu powinien być na poziomie 1,3 kg.
Buhaje wczesno dojrzewające pochodzące ze stad mlecznych (polski HF, polska czerwona) przeznacza się do uboju po osiągnięciu masy ciała 650 kg. Maksymalne przyrosty u tych zwierząt można osiągnąć do masy ciała 400 kg, kształtują się one na poziomie 1500 g/d. Średni zalecany przyrost u tych buhajów to 1200 g/d.

Wolce kastruje się do 6 miesiąca życia. Utrzymanie wolców jest korzystne m.in. z takich względów jak to, że są one łagodniejsze i można je utrzymywać razem z jałowicami. W ostatnim czasie występuje coraz większe zainteresowanie zakładów mięsnych tym rodzajem żywca.
Wolce które na dzień dzisiejszy w Polsce należą do rzadkości dzieli się wg systemu żywieniowego INRA ze względu na intensywność wzrostu na dwie grupy.
Wolce pochodzące ze stad krów mięsnych (rasy Charolaise i innych ras mięsnych późno dojrzewających) mogą średnio przyrastać około 1100g/d.
Wolce pochodzące ze stad krów mlecznych mogą średnio przyrastać około 1000 g/d.

W przypadku jałowic ras mięsnych utrzymywanych z przeznaczeniem na mięso za cel można przyjąć średnie przyrosty dobowe 1000 g/d. Dla jałowic ras mlecznych ten cel można obniżyć do 900 g/d.

Jeśli znamy potencjał produkcyjny powinniśmy dołożyć starań aby mógł się on zrealizować w rzeczywistości. Aby tak się stało powinniśmy ułożyć dawkę pokarmową opartą głównie na paszy produkowanej w gospodarstwie oraz na niezbędnych dodatkach pochodzących z zakupu. Aby dobrze ułożyć dawkę pokarmową najlepiej skorzystać z pomocy doradców żywieniowych którzy posiadają programy do układania dawek pokarmowych i doświadczenie w branży. Aby doradca dobrze obliczył dawkę pokarmową powinien mieć wyniki analizy pasz objętościowych produkowanych w gospodarstwie. Bez zrobienia analizy tych pasz dawka jest orientacyjna i na jej podstawie nie da rady uzyskać najlepszych rezultatów w żywieniu opasów.

Zasady obowiązujące w żywieniu przeżuwaczy

Podstawą w żywieniu bydła jest woda. Stały dostęp do wody dla bydła jest wymagany prawnie ale przede wszystkim decyduje o prawidłowym wzroście i rozwoju bydła opasowego. Zwierzęta które mają dostęp do wody od pierwszych dni swojego życia rosną zdecydowanie szybciej niż te które mają do niej dostęp ograniczony. Woda nie tylko odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie organizmu ale w przypadku zwierząt posiadających żwacz umożliwia zrównoważony wzrost mikroorganizmów żwacza. A to przecież one są odpowiedzialne za trawienie pasz które dostają się do żwacza.

Idealnie by było gdyby bydło otrzymywało przez okres swojego życia dawkę składającą się z tych samych składników. Dzięki temu skład gatunkowy mikroorganizmów w żwaczu umożliwiałby trawienie paszy na najwyższym poziomie. Dość często jednak w życiu zdarza się że składniki paszy zmieniają się. Wówczas nowy składnik dawki wprowadzamy i zwiększamy stopniowo. Mikroorganizmy żwacza nabierają zdolności do trawienia nowej paszy przez około trzy tygodnie.

Do efektywnego wzrostu mikroorganizmów w żwaczu niezbędne jest podawanie w jednym czasie zarówno cukrów (energii) jak i białka, włókna, witamin i minerałów. To zapotrzebowanie najbardziej jest spełnione kiedy przeżuwacz otrzymuje jednolitą paszę wymieszaną ze wszystkich składników (TMR) podawaną do woli. Nie każdy hodowca ma wóz paszowy i wówczas należy pamiętać o niżej wymienionych zasadach:

  1. Właściwa kolejność zadawania pasz: na pierwszy rzut powinna iść pasza włóknista np. słoma, siano, lub sianokiszonka, potem kukurydza i na koniec pasza treściwa z dodatkami mineralno witaminowymi i innymi. Można zrobić że pasza włóknista będzie podawana na końcu ale w takim wypadku powinna być zadana w takiej ilości aby pozostały niedojady do czasu kiedy zadajemy następną porcje paszy.
  2. W przypadku gdy paszę podajemy dwukrotnie w ciągu dnia to jej skład i kolejność zadawania powinny być takie same. Np. sianokiszonka, kiszonka, śruta rano i to samo powinno być zadane wieczorem
  3. Jednorazowo nie można przekraczać podawania 1,5 kg śruty. Jest to uzasadnione tym że po podaniu większych dawek pasz treściwych następuje nadmierna produkcja kwasu propionowego, masłowego i mlekowego które to prowadzą do zakwaszenia środowiska żwacza. Po nadmiernym zakwaszeniu żwacza zwierze oprócz tego że traci apetyt i mniej je to również jest narażone na inne skutki uboczne kwasicy (np. stany zapalne błony śluzowej żwacza, ochwat itp).
  4. Ważna jest punktualność zadawania pasz. Jeśli podajemy paszę na dwa razy to odstępy czasowe powinny być równe.
  5. Stosować dodatki buforujące pH płynu żwacza, które przeciwdziałają gromadzeniu się kwasu mlekowego w płynie żwacza (np. kwaśny węglan sodu tj. soda oczyszczona 1-1,5% dawki)

Do osiągnięcia prawidłowego wzrostu i rozwoju zwierząt i ich mikroflory żwacza niezbędny jest dodatek mineralno-witaminowy. Jeśli zwierzęta korzystają z pastwiska to ich zapotrzebowanie na minerały i witaminy jest niewielkie. W przypadku stosowania pasz konserwowanych, zwłaszcza kiszonki z kukurydzy dodatek tych składników powinien wzrosnąć. Ogólnie należy przyjąć że pasze konserwowane posiadają niedostateczną ilość witamin i minerałów w stosunku do zapotrzebowania szybko rosnącego bydła. Większość firm produkujących preparaty mineralno witaminowe zaleca podawanie tych dodatków w ilości od 100 do 200 g na dobę.

Przykład żywienia cieląt
Schemat żywienia cieląt w pierwszych trzech miesiącach życia (Grodzki i wsp., 2010)

Wiek cielęcia tyg.Preparat mlekozastępczy (1)Starter granulowanySianoDobrej jakości kiszonka z kukurydzyWoda
1-5 dzieńSiara i mleko przejściowe0,5
6-14 dzień7-80,10,5
37-80,1-0,21
46-70,2-0,32
56-70,3-0,43
65-60,4-0,54
74-50,6-0,75
83-40,7-0,86
92-30,9-1,00,58
101,50,59
112,00,51,010
122,50,52,012
132,50,53,012

Przy żywieniu cieląt na starcie najważniejsze jest podanie jak najszybciej (do 2 godzin) jak najwięcej (4 litrów – 2 + 1 + 1) jak najlepszej jakościowo siary. Szybkie podanie odpowiedniej jakości siary wpływa na zdrowie cieląt ale również przyczynia się do lepszego rozwoju żołądka i jelit u cieląt które decydują o efektywności trawienia podczas całego życia zwierzęcia. Podany wyżej przykład żywienia przedstawia sposób żywienia bez siana. Pierwszą paszą zaraz po siarze jest mleko to ono u młodych cieląt jest najlepiej przyswajalne i dzięki niemu możemy osiągnąć dobre przyrosty zwłaszcza w pierwszych dwóch miesiącach życia. Z powodzeniem można dawać mleko lub preparat mleko zastępczy w ilości 8 – 10. Mleko bezpośrednio od krowy jest najlepszą paszą jakie cielęta mogą otrzymać. W mleku jednakże brakuje witamin i minerałów dlatego powinniśmy w tym okresie je dodać. Mleko ma też tą wadę że szybko się psuje dlatego też coraz więcej hodowców zakwasza mleko roztworem kwasu mrówkowego. Część hodowców mleko pasteryzuje. Preparat mlekozastępczy z powodzeniem może zastąpić mleko nie mniej należy pamiętać że nie powinien on w swoim składzie zawierać składników pochodzenia roślinnego, zwłaszcza podczas odpajania w pierwszym miesiącu życia. Drugim komponentem dawki który wpływa na intensywność wzrostu w tym okresie to pasza treściwa w formie musli lub granlatu. Pasza treściwa i produkowany z niej w żwaczu kwas propionowy przyśpiesza wzrost i rozwój żwacza młodego organizmu. Siano hamuje rozwój żwacza poprzez to że zapycha żwacz i tym samym zabiera miejsce na paszę treściwą. Siano może być podawane już od drugiego tygodnia ale najlepiej w formie 2 cm sieczki dodanej do musli. Odpajanie mlekiem możemy zakończyć jeśli cielęta zjadają co najmniej 1 paszy treściwej przez trzy kolejne dni. W pierwszym okresie życia cielęta mają duże zapotrzebowanie  na białko dlatego w paszy treściwej powinno być go 20 -25% w suchej masie.

Żywienie cieląt przy mamce.
Przy mamce jeśli to jest możliwe powinno się dopilnować aby cielę jak najszybciej podeszło do matki i wypiło pierwszą porcje siary. Oprócz mleka cielęta przebywające z mamkami powinny mieć dostęp do wysokobiałkowych pasz treściwych dostępnych w specjalnych paśnikach. Paśniki są tak skonstruowane że do paszy mają dostęp tylko cielęta. Ilość zadawanej paszy treściwej wzrasta wraz z wiekiem i jest zależna od tego jakie chcemy uzyskać przyrosty.

Przykład żywienia buhajów rasy HF

MiesiąceWagaKiszonka z kukurydzy*SłomaPasza treściwaPrzyrosty
6220812,41200
82921112,51300
103711412,51300
1245016,512,51300
145301912,51200
1659619,512,51000
1865122,512,5800
207002412,5800

* Kiszonki, Kukurydza, Krótko cięte, bez konserw., normalne warunki wzrostu, 35% SM, dobrze ukolb.

Skład paszy treściwej

30.00 % Zboża, Jęczmień
14.00 % Żyto
50.00 %  Śruta rzepakowa poekstrakcyjna
2.00 %  Kreda pastewna
 4.00 % Preparat mineralno witaminowy
1.00 % Drożdże  saccharomyces cerevisiae – żywe kultury
1.00 % Związki buforujące, NaHCO3 – Kwaśny węglan sodu

Podane dawki są ułożone w programie INRAtion 4.

Białko w paszy
Wysoki udział w dawce śruty rzepakowej wynika z zapotrzebowania na białko i jego odpowiedni udział w stosunku do węglowodanów w dawce. Część białka roślinnego (śruty poekstrakcyjnej rzepakowej można zastąpić dodatkiem mocznika. Rozsądny dodatek mocznika na 1 sztukę powyżej 6 miesiąca życia to 50 g. Taki dodatek zastępuje około 250 gram poekstrakcyjnej śruty sojowej lub rzepakowej. Przy tej dawce po zastosowaniu mocznika moglibyśmy obniżyć udział śruty poekstrakcyjnej rzepakowej do 35-40% w mieszance treściwej. Tańszym pomysłem na zapotrzebowanie białkowe byłby dodatek dobrej jakości sianokiszonki lub kiszonki z lucerny. Nie mniej przy braku dostatecznej ilości ziemi w stosunku do posiadanych zwierząt uprawa kukurydzy jest najbardziej uzasadniona ekonomicznie. Śruta poekstrakcyjna rzepakowa mogła by być zastąpiona poekstrakcyjną śrutą sojową lub śrutą z nasion innych roślin motylkowatych dostępnych w gospodarstwie i na rynku. Możliwy udział roślin strączkowych w mieszance treściwej wzrasta wraz z wiekiem bydła opasowego od 15 do 25%. Nadmierny udział nasion strączkowych w paszy treściwej nie jest wskazany z uwagi na zawartość substancji antyżywieniowych, które nadają paszy gorzki smak, obniżają strawność i absorpcję składników pokarmowych, pogarszają ich przyswajalność przez zwierzęta. W praktyce maksymalna dawka dobowa dla dorosłego opasa to 1,5 kg.

Śruty zbożowe. Udział śrut zbożowych zależy od ilości energii zawartej w paszach objętościowych. Im gorszej jakości pasze objętościowe tym powinien być większy udział pasz treściwych. Śruty zbożowe z wyjątkiem kukurydzy rozkładają się szybko w żwaczu. Szybki rozpad śruty zbożowej powoduje powstanie większej ilości kwasu propionowego oraz kwasu mlekowego które obniżają pH żwacza przez co stwarzają większe narażenie na kwasicę żwacza. Aby zmniejszyć toksyczność nadmiernej ilości śruty zbożowej powinniśmy stosować gniecione ziarno owsa, jęczmienia, pszenicy i żyta (wyjątkiem jest tu kukurydza która powinna być śrutowana – skrobia suszonej kukurydzy trawi się wolniej w porównaniu do pozostałych zbóż) Dodatkowo skrobia śrutowanego zboża rozpada się prawie w całości 90% w żwaczu a skrobia kukurydzy tylko w 56% w żwaczu (29% jelito cienkie, 15% jelito grube). Idealnie by było również żeby śruta zbożowa była podana razem z paszą objętościową w postaci TMR. Jeśli nie posiadamy wozu paszowego wówczas dobrym rozwiązaniem jest kilkukrotne w ciągu dnia podawanie śruty zbożowej. Im więcej porcji paszy treściwej tym lepiej. Dodatkiem który stabilizuje pH żwacza a tym samym zapewnia optymalną fermentację w żwaczu przy nadmiarze śruty zbożowej oraz niedoborze strukturalnego włókna są żywe kultury drożdży saccharomyces cerevisiae. Najważniejsze zalety drożdży to trawienie kwasu mlekowego oraz pochłanianie zbędnego tlenu który dostał się do żwacza.

Substancje buforujące
W przypadku podawania zbyt małej ilości strukturalnego włókna i jednoczesnym nadmiarze łatwostrawnych węglowodanów w dawce niezbędny jest udział substancji które zmieniają pH w kierunku zasadowego. Przy spadku pH żwacza poniżej 6,0 bakterie celulolityczne które trawią włókno przestają działać. Aby przywrócić te bakterie do normalnego funkcjonowania do paszy treściwej możemy dodać jedną z kilku dostępnych na runku substancji buforującej:

  • Kwaśny węglan sodu 100-200 g na dobę
  • Tlenek magnezu 15-30 g na dobę
  • Zwapnione algi morskie 20-40 g na dobę

Stanisław Pater, KPODR w Minikowie
Zdjęcia: Benedykt Kirszenstein i Stanisław Pater

Skip to content