Aktualności

Stan naszych ozimin.

Jak ocenić stan ozimin przed wiosną? Czy plantacja rokuje na prawidłowy wzrost i rozwój? Czy trzeba ją zaorać? Jaką rośliną jarą przesiać pole po oziminach? Takie myśli niejednemu rolnikowi z regionu spędzają sen z powiek w dzisiejszej zaistniałej sytuacji, gdzie pola są i wyglądają jak „martwe”. Jednakże we własnym zakresie rolnik może sprawdzić i ocenić stan ozimin, które wyglądają nieciekawie. Przełom zimy i wiosny, to okres pełen niespodzianek pogodowych. W tym czasie możemy się spodziewać naprawdę wszystkiego, np. wymarznięcie, wymoknięcie, wysmolenie i inne.

Na pierwszy rzut oka na „martwą” plantację pszenicy ozimej nie podejmujmy radykalnych decyzji „zaorać plantację” . W lutym podejmowanie jakiejkolwiek decyzji jest niezasadne. Przed podjęciem jakichkolwiek działań powinno się przeprowadzić  dokładną lustrację w różnych częściach pola. Jednym ze sposobów dających jasny obraz sytuacji jest przeprowadzenie małego doświadczenia, czyli test oceny przezimowania zbóż metodą torsów. Polega ono na pobraniu materiału roślinnego z plantacji z kilku miejsc które faktycznie budzą sporo zastrzeżeń. Ilość pobranych do analizy roślin to około 20 sztuk z każdego miejsca. Przy pobieraniu należy zwrócić uwagę by nie zniszczyć węzła krzewienia. Dokładnie usunąć resztki gleby z systemu korzeniowego. Najprościej jest je opłukać w domu wodą. Zbyt długie korzenie można przyciąć. Następnie ostrym nożem lub nożyczkami odcinamy 1,5 cm nad węzłem krzewienia. Tak przygotowane próbki kładziemy na tackę, którą wykładamy ligniną namoczoną wodą i przykrywamy z góry innym naczyniem. Odkładamy całość na dobę w temperaturze około 22˚C. Po dobie możemy ocenić próbki i podzielić na kategorie:
– bez przyrostu,

– do 4 mm przyrostu, rośliny słabe,

– 5-9 mm, rośliny dobrze zimujące,

– 10 mm, rośliny bardzo dobrze zimujące.

Na podstawie wykonanej próby można ocenić przezimowanie zbóż ozimych. Na zdjęciu poniżej widoczne przyrosty około 12 mm co może świadczyć tylko o żywotności plantacji.


Zdjęcie: Krzysztof Lach

Taką samą próbę „metodę torsów” można przeprowadzić na rzepaku ozimym.

 Zdjęcie: Krzysztof Lach

Do oceny torsów przystępujemy po około 7 dniach. Po tym okresie wyraźnie widać postęp w rozwoju stożka, widoczne będą świeże przyrosty liści.

Przemarznięcie nadziemnej części rośliny nie świadczy jeszcze o śmierci rzepaku. Roślin rzepaku nie da się uratować, gdy szyjka korzeniowa jest obumarła, korzeń palowy został przemarznięty a jego kora oddziela się, jest miękka i zbrunatniała.

Także podjęcie jakiejkolwiek decyzji musi być oparte o chociażby wykonanie
w warunkach domowych małego doświadczenia jak powyżej lub przeprowadzenie lustracji plantacji wczesną wiosną.

Tekst: Adam Piszczek

Przejdź do treści