Alternatywa dla śruty sojowej w żywieniu zwierząt monogastrycznych

              Rośliny strączkowe już w latach 70-tych, kiedy to zaczynałem pracę jako doradca rolny uprawiane były na niewielkich areałach i wykorzystywano je w żywieniu zwierząt monogastrycznych w ograniczonych ilościach z uwagi na zawartość substancji antyżywieniowych – najczęściej drobiu w chowie przyzagrodowym. Natomiast w wytwórniach pasz produkowano mieszanki paszowe z wykorzystaniem komponentów białkowych jak: poekstrakcyjnej śruty sojowej i mleka w proszku. Innymi znaczącymi komponentami były śruta kukurydziana i pszenna oraz dodatki mineralno-witaminowe. Takie mieszanki paszowe wykorzystywano w żywieniu przede wszystkim na dużych fermach drobiu.

W ostatnich latach wzrasta powierzchnia upraw roślin strączkowych, co się dzieje za przyczyną dopłat do powierzchni upraw roślin strączkowych. Z jednej strony są one wskazane w zmianowaniu dla poprawy struktury gleby, jak to uważano już wcześniej, ale celem nadrzędnym może być wykorzystanie w żywieniu białka pochodzenia krajowego i tym samym częściowego uniezależnienia się od importu soi.

Uczestniczyliśmy w sympozjum szkoleniowym w Turzynie organizowanym przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu i Wytwórnię Pasz „Morawski” w Żurawi  nt. „Prezentacja wyników nad stosowaniem krajowych pasz białkowych w żywieniu drobiu i świń.

W prezentacjach porównawczych wyników produkcyjnych zwierząt monogastrycznych otrzymujących mieszanki pełnoporcjowe zbilansowane na bazie koncentratów z udziałem wyłącznie krajowych źródeł białka roślinnego, w porównaniu
z mieszankami z koncentratów zawierających poekstrakcyjną śrutę sojową uzyskano różne dane do analizy. Na ogół w pierwszym okresie odchowu nie należy stosować mieszanek z udziałem krajowych źródeł białka. Nasiona roślin strączkowych, jako krajowe źródło białka roślinnego mogą być stosowane w ograniczonych ilościach w żywieniu drobiu w chowie półintensywnym i ekstensywnym. Takie żywienie bez udziału surowca oznakowanego jako wolnego od GMO daje poczucie uzyskania produktu w postaci zdrowej funkcjonalnej żywności

Z doświadczeń nad stosowaniem nasion z roślin strączkowych wynika między innymi że można bez obaw podawać zwierzętom pod pewnymi warunkami. Przykładowo nasiona łubinu żółtego można podawać w mieszance dla kurcząt rzeźnych i kur nieśnych w ilości do 20 % składu mieszanki pełnoporcjowej. Natomiast współczynnik wykorzystania paszy przy odchowie kurcząt rzeźnych spada przy większym udziale łubinu żółtego. Należy też sądzić że przy większym udziale w żywieniu nasion roślin strączkowych jak łubinu żółtego, wąskolistnego czy grochu może skutkować większymi upadkami ptaków.

Mieszanki pasz z udziałem krajowych pasz białkowych - nasion strączkowych obecnie są tańsze, ale zwierzęta gorzej je trawią i okres tuczu się wydłuża. Jeśli specjalna płatność do powierzchni upraw roślin strączkowych będzie wzrastać, wówczas można oczekiwać dalszego obniżenia kosztów produkcji mieszanek z ich udziałem, a tym samych obniżenia kosztów produkcji. Tylko końcowy efekt ekonomiczny może przekonać hodowców o wyborze określonej mieszanki treściwej dla swoich zwierząt. Oto jest pytanie czy rolnicy skorzystają z oferty zakupu mieszanek paszowych z udziałem nasion roślin strączkowych ?

 

Janusz Wojciechowski

Anna Mońko

KPODR Minikowo