Już czas! Będziemy rodzić!

Każda chwila narodzin jest wyjątkowa i długo oczekiwana. Ciąża u klaczy trwa średnio od 330 do 345 dni, zdarza się również, że źrebię rodzi się nawet po 400 dniach. Większość klaczy radzi sobie z porodem bez pomocy człowieka, który w trakcie jego trwania pełni głównie funkcję obserwatora/położnika.

O tym, że klacz jest gotowa do ostatniej fazy ciąży, czyli porodu świadczy wykształcone i nabrzmiałe wymię (na sutkach pojawiają się kropelki siary), rozluźnione więzadła miednicy oraz rozszerzony srom. Poród można podzielić na trzy fazy.

Faza I

Jest to moment, w którym dochodzi do prawidłowego ułożenia źrebięcia, dzieje się tak dzięki skurczom macicy. Klacz zaczyna się pocić, nerwowo unosi tylnie kończyny „jakby chciała dotknąć brzucha”, na zmianę kładzie się i wstaje, rozgląda się na boki.

Pod koniec pierwszej fazy porodu pękają błony otaczające źrebię i pojawiają się wody płodowe.

Faza II

Zaczyna się w momencie kiedy pojawia się biała błona (owodnia). Mięśnie brzucha napinają się. Klacz przeważnie na tym etapie porodu leży aż do momentu urodzenia źrebięcia. Pięć minut po pojawieniu się owodni powinna pokazać się pierwsza kończyna źrebięcia, zaraz za nią druga i głowa źrebięcia. Ten etap porodu trwa około15 minut i nie powinien przekroczyć godziny. Po pojawieniu się źrebięcia, nie należy od razu przecinać pępowiny. Zazwyczaj dzieje się tak, że w sposób naturalny – przez ruchy klaczy i noworodka – pępowina zostaje przerwana we właściwym miejscu w czasie od 6 do 8 minut po narodzinach. Po przerwaniu, pępowinę należy odpowiednio zabezpieczyć – zdezynfekować najlepiej jodyną. Klaczy i nowonarodzonemu źrebięciu nie należy przeszkadzać, klacz obwąchuje młode i je liże – tworzy się więź między zwierzętami.

Problemem w tej fazie może być niewłaściwe ułożenie źrebięcia – nieprawidłowość ta objawia się tym, że w owodni przez około 5–10 minut nie pojawia się żadna część ciała źrebięcia. Zbyt długie zwlekanie z wezwaniem lekarza weterynarii lub z samodzielnie udzieloną pomocą (często jest tak, że lekarz nie zdąży dojechać na czas wówczas może on udzielić instruktażu przez telefon) może doprowadzić do uduszenia się źrebięcia.

Faza III

Klacz do godziny po porodzie powinna wydalić błony płodowe oraz łożysko. Jeśli łożysko nie odejdzie do dwóch godzin po urodzeniu źrebięcia należy wezwać lekarza weterynarii, gdyż prawdopodobnie doszło do zatrzymania łożyska, co może wiązać się z poważnymi konsekwencjami w postaci gorączki, zakażenia dróg rodnych i wielu innych schorzeń u klaczy. Jeśli łożysko zostało wydalone we właściwym czasie, zadaniem hodowcy jest jego usunięcie z boksu i rozłożenie go w celu sprawdzenia czy jest ono całe, ponieważ żadna jego część nie może zostać w organizmie klaczy.

W przypadku jakichkolwiek problemów przy porodzie należy natychmiast powiadomić lekarza weterynarii. W momencie zaobserwowania nieprawidłowości podczas porodu czasu na ratunek źrebięcia lub też klaczy jest niewiele.

Choć poród to bardzo długo oczekiwany moment przez hodowcę trzeba pamiętać, że w naturalnych warunkach konie same sobie radziły i zbyt częsta ich kontrola może spowodować wstrzymywanie przez klacz akcji porodowej aż do momentu opuszczenia przez człowieka stajni. Dlatego, tak ważna jest ocena sytuacji przez człowieka i wiedza na temat ilości czasu, jaki klacz potrzebuje na poszczególne etapy porodu. Istotne jest również wcześniejsze powiadomienie lekarza weterynarii o spodziewanym porodzie lub jego rozpoczęciu.

Po tych wszystkich trudach i długim oczekiwaniu w końcu… Witamy na świecie!

Tekst i fot. Marzena Nowacka

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego