Sytuacja na plantacjach zbóż ozimych

     Lustracja zbóż ozimych przeprowadzona z początkiem czerwca ukazała szereg problemów z jakimi rośliny muszą się borykać. Największą presję widać ze strony chorób grzybowych, ale również niektórych szkodników owadzich. Monitoring stanu plantacji przeprowadzony został na poletkach doświadczalnych COBORU w Chrząstowie na roślinach, na których prowadzone są badania pod kierunkiem odporności poszczególnych odmian na choroby grzybowe. Lustrowano zarówno część doświadczenia, na której nie była prowadzona ochrona fungicydowa, jak również część ze standardowymi zabiegami.

Niezależnie od poziomu ochrony zaobserwowano na roślinach szereg objawów wystąpienia grzybów chorobotwórczych. Największe uszkodzenia roślin, widoczne szczególnie na jęczmionach ozimych, spowodowane są wystąpieniem rynchosporiozy zbóż. Patogen Rhynchosporium secalis atakuje w warunkach wilgotnej i chłodnej pogody przede wszystkim jęczmień, żyto i pszenżyto. Niskie temperatury powietrza w kwietniu i maju z niewielkim, ale regularnie występującymi opadami deszczu były idealnymi warunkami do porażeń tą chorobą. Pierwsze objawy choroby w postaci zielonawych wilgotnych plam szybko przybierają jaśniejszą barwę, co w konsekwencji powoduje powstanie jasnych nekrotycznych zmian na liściach. Zmiany te otoczone są ciemną obwódką, co szczególnie widoczne jest na roślinach jęczmienia. 

 

Fot. Objawy Rynchosporiozy zbóż na jęczmieniu ozimym (autor Natalia Narewska)

Kolejnym patogenem, który istotnie zagraża plantacjom w obecnym sezonie wegetacyjnym jest rdza żółta. Objawy jej wystąpienia widać szczególnie na pszenżytach, ale również jęczmionach i w mniejszym nasileniu na pszenicy. Jest to kolejna choroba chłodnej wiosny. Najintensywniej rozwija się na plantacjach wysoko nawożonych azotem. Poraża głównie liście, niemniej niezwalczana może atakować również kłosy, gdzie poraża plewki. Prowadzi to do zmniejszenia MTZ oraz, przy wczesnych infekcjach do skrócenia kłosa. 

 

Fot. Objawy rdzy żółtej na pszenżycie ozimym (autor Natalia Narewska)

W niższych partiach łanu można było zaobserwować silnie rozwijającego się mączniaka prawdziwego zbóż i traw. Obecny okres (późna wiosna) jest momentem najsilniejszego rozwoju tego patogena. Początkowo Blumeria graminis infekuje dolne części roślin, co związane jest z panującą w głębi łanu wilgotnością. Niemniej jednak jest to grzyb, który do infekcji wykorzystuje własne zapasy wody i wilgoć na roślinie nie jest konieczna. Rośliny, na obecność mączniaka należy kontrolować od początku strzelania w źdźbło, kiedy to przy stwierdzeniu pierwszych objawów na lustrowanych roślinach zalecany jest zabieg fungicydowy. Po okresie działania środka zastosowanego na pierwszą infekcję należy przeprowadzić kolejny monitoring plantacji. Jeżeli na roślinach stwierdzone zostaną nowe porażenia (świeża grzybnia Blumeria graminis) należy wykonać kolejny oprysk jednym z  zalecanych środków ochrony roślin (http://www.minrol.gov.pl/pol/Informacje-branzowe/Wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin). Warto pamiętać, że bardziej przewiewne łany zbóż są mniej narażone na silny rozwój choroby. 

Foto. Objawy mączniaka prawdziwego zbóż i traw na pszenżycie ozimym (autor Natalia Narewska)

Od kilku lat w Polsce obserwować można wzmożony rozwój grzyba Bipolaris sorokiniana. Patogen ten jest gatunkiem z ciepłej strefy klimatycznej, niemniej postępujące zmiany klimatyczne sprawiają, że dotychczas mało istotne lub nie występujące patogeny zaczynają nabierać znaczenia. W związku z tym z roku na rok notowane są coraz to większe straty w plonach zbóż spowodowane przez tego patogena. Szacuje się, że w jęczmieniu może obniżyć plon o 10%, w pszenicy natomiast około 5%. Notowane były również lata gdzie straty w plonie sięgały 30%. Również obecny sezon wegetacyjny może okazać się dla Bipolaris sorokiniana rokiem bardzo silnego występowania. Patogen ten rozwija się w bardzo szerokim spektrum temperatur, od 4Co do ponad 35Co. Źródłem infekcji jest materiał siewny oraz gleba, w której to żyje w postaci grubościennych przetrwalników. Powoduje różne obawy na roślinach od zgnilizny korzeni, poprzez plamistości liści po czernienie kłosów. Najbardziej wrażliwe są jęczmienie i pszenice, szczególnie te z mniejszą odpornością na tego patogena. Na wielu plantacjach zbóż w tym roku widoczne są plamistości liści w postaci owalnych jaśniejszych w środku i ciemniejszych na zewnętrznej stronie plam. Plamy te, wielości przeważnie 1-3 mm najlepiej obserwować przez szkło powiększające. Mogą być mylone z objawami innej choroby powodowanej przez Drechslera tritici-repentis tzw. DTR (Brunatna plamistość liści). W powiększeniu plamy powodowane przez Bipolaris są nieznacznie zagłębione ku swojemu środkowi.

Fot. Objawy Bipolaris sorokiniana (ciemne plamy) oraz rdzy brunatnej (pomarańczowe brodawki) – autor Natalia Narewska

Natalia Narewska, KPODR w Minikowie