Odżyw rzepak borem

Prawidłowe nawożenie rzepaku powinno zagwarantować odpowiednią ilość i dostępność poszczególnych składników pokarmowych dla rośliny na każdym etapie jej rozwoju. W przeciwnym wypadku powstaje stres niedoboru i choć nie zawsze występują wyraźne jego objawy na roślinach, to zawsze stan taki skutkuje spadkiem plonu.

Analizując potrzeby roślin i planując nawożenie należy uwzględnić fakt, że każdy, nawet niewielki niedobór jednego lub kilku składników powoduje niedożywienie roślin, co objawia się zauważalnym spadkiem plonu. W myśl prawa Liebiga o poziomie plonowania decyduje ten składnik, którego deficyt jest największy. Rzepak ozimy wymaga dobrego zaopatrzenia w mikroelementy już jesienią. Najwyższa pora, aby wykonać dokarmianie dolistne, które jest najbardziej efektywną formą dostarczania mikropierwiastków dla roślin.

Z mikroelementów dla rzepaku najważniejszy jest bor. Jest to składnik, którego też najbardziej brakuje w naszych glebach. Na glebach o pH powyżej 6,5 mogą także wystąpić objawy niedoboru manganu. W uprawie rzepaku bor jest mikroelementem o szczególnym znaczeniu, gdyż oddziałuje na prawidłowy wzrost i rozwój roślin, a zwłaszcza organów generatywnych. Składnik ten jest odpowiedzialny w roślinie także za syntezę i transport węglowodanów.

Bor decyduje o przemieszczaniu węglowodanów z liści do szyjki korzeniowej, która jest magazynem substancji odżywczych. Ponadto, bierze udział w kształtowaniu struktury ścian komórkowych poprzez udział w syntezie ligniny i włączaniu jej w struktury ścian komórkowych, czyli tworzenie nowych pędów. Im większe wysycenie ścian ligniną, tym mniej przestrzeni do gromadzenia wody i mniejsze ryzyko wymarznięcia roślin.  Aby rzepak dobrze przezimował rośliny powinny wytworzyć szyjki korzeniowe o średnicy co najmniej 10 mm. Dobre zaopatrzenie roślin rzepaku w bor zwiększa efektywność pobierania innych składników pokarmowych. Roślinom uprawnym bardzo trudno ograniczyć skutki choroby fizjologicznej wywołanej niedoborem boru, gdyż odznacza się on bardzo małą zdolnością przemieszczania – ograniczony transport do organów spichrzowych bądź nasion. 

Niedostateczne zaopatrzenie roślin w bor jesienią objawia się na najmłodszych, rosnących częściach roślin – zamierają liście i stożki wzrostu pędów i korzeni. Negatywnym skutkiem niedoboru boru jest także powstawanie pustych przestrzeni w korzeniach głównych na skutek małej ilości „lepiszcza” (charakterystyczne pęknięcia pod szyjką korzeniową). W konsekwencji słabo rozwinięty system korzeniowy nie jest w stanie pobierać odpowiedniej ilości wody i składników pokarmowych, a stan ten pogłębia jeszcze ewentualna susza. Rzepak jest też bardziej narażony na choroby i wykazuje mniejszą zimotrwałość. 

W fazie formowania pędu głównego niedobór boru może ujawnić się w postaci pękania łodyg z charakterystycznym odstawaniem epidermy (skórki). Nasilenie się takich objawów wiosną powoduje osłabienie sztywności łodyg oraz utrudnienia w transporcie składników pokarmowych do kwiatów i łuszczyn. Uszkodzenia łodyg powodują, że rośliny są bardziej podatne na infekcje chorobowe. 

W okresie kwitnienia przy niedoborze boru blokowane jest zapłodnienie kwiatów na skutek deformacji i pękania łagiewek pyłkowych. Skutkuje to słabszym wiązaniem łuszczyn, które są słabo wypełnione nasionami.

Na rynku znajduje się bardzo dużo nawozów, które są polecane do stosowania jesienią w uprawie rzepaku. Jesienne zapotrzebowanie rzepaku na bor szacowane jest nawet na 250 g na hektar. Przy wyborze nawozu należy kierować się przede wszystkim zawartością mikroelementów, głównie boru, a dopiero na drugim miejscu analizować jego cenę.   

Rzepak nie może być jesienią przenawożony azotem, bo to zwiększa jego podatność na wymarzanie. Jednak w razie stwierdzenia niedoborów tego makroelementu można wykonać oprysk wodnym roztworem mocznika w stężeniu 6% (6 kg mocznika w 100 l wody).

Trzeba pamiętać, że reakcji rozpuszczania mocznika w wodzie towarzyszy oziębianie roztworu, dlatego trzeba rozpuścić go wcześniej albo podgrzać wodę.

Agnieszka Szczepańska

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Fot. Internet