Żarłoczne szkodniki w rzepaku

O uprawie rzepaku ozimego wiemy wszystko, ale czy na pewno? Często zapominamy o szkodnikach, które mogą się pojawić wczesną wiosną. Takimi żarłocznymi szkodnikami są chowacze. Ich żarłoczność i nasilenie żerowania może stanowczo obniżyć plonowanie rzepaku nawet do kilkudziesięciu procent.

Kiedy obserwujemy chowacze? Wtedy, kiedy temperatura powietrza będzie sięgać kilku stopni powyżej 0oC, należy przeprowadzać lustrację plantacji rzepaku. Chowacze uaktywniają się w temperaturze około 4oC, kiedy to zimujące chrząszcze opuszczają glebę.

Chowacze, które żerują w okresie wczesno-wiosennym, największe szkody powodują podczas żerowania w łodygach, dlatego mówi się o nich chowacze łodygowe. Do tej grupy można zaliczyć: chowacza granatka, chowacza brukwiaczka i chowacza czterozębnego.

Chowacz brukwiaczek, największy spośród chowaczy występujących na rzepaku ma długość od 3 do 4 mm i jest barwy jednolicie szarej (owad dorosły – chrząszcz). Owad ten ma głowę wydłużoną z cienkim w dół zakrzywionym ryjkiem. Larwa o długości 7 mm ma zabarwienie żółto-białe, jest łukowato zgięta i beznoga. Chrząszcze zimują w glebie na polach po ubiegłorocznym rzepaku. Największe szkody można zaobserwować w uprawie rzepaku po sobie, gdzie bytność tego szkodnika jest nasilona, a nowe rośliny stanowią dobrą pożywkę dla agrofaga. Nalot brukwiaczka następuje, gdy temperatura powietrza osiągnie 6oC. Największa wrażliwość rzepaku, to początek wybijania pędów do 30 cm wysokości.

W jednym pędzie może żerować kilka larw, powodując zniekształcenie rośliny i jej osłabienie. Łodyga ma pokrój spłaszczony i jest znacznie skrócona, wygięta zygzakowato, a kwiatostan będzie rozstrzelony, nierównomiernie kwitnie, łuszczyny będą słabo zawiązane. Rośliny, które rosną na złym stanowisku i były niedostatecznie nawożone oraz poddane presji brukwiaczka, będą się łamać, zwiększy się ich podatność na choroby, takie jak: sucha zgnilizna kapustnych, zgnilizna twardzikowa czy szara pleśń. Spadek plonu może przekroczyć nawet 30%.

Chowacz czterozębny, owad o długości 2,5 do 3 mm, barwy szarej. Pokryty jest z wierzchu łuskami i krótkimi rdzawymi szczecinkami, a odnóża ma rdzawoczerwone. Pokrywy skrzydeł są podłużnie prążkowane z białą plamką u nasady. Larwa długości około 5 mm jest beznoga i biała. Żer larw odbywa się w ogonkach liściowych i nerwach, a następnie wygryzają długie kanały w rdzeniu łodygi, w kierunku korzenia. Tak wyjedzona łodyga nie jest w stanie utrzymać się przy silnym wietrze, rośliny łamią się, wylegają, co może również doprowadzić do obniżenia plonowania.

Chowacz granatek, jako pierwszy pojawia się na roślinach rzepaku, w sprzyjających warunkach już pod koniec lutego, chociaż masowych nalotów owad ten dokonuje w temperaturze 12oC. Chrząszcze mają długość około 3 mm, są owalnego kształtu, czarne o granatowych pokrywach skrzydeł. Larwy wylęgają się z jaj, które są składane u nasady roślin. Żarłoczne larwy wgryzają się do pędów rośliny i szyjki korzeniowej. Roślina gnije od szyjki korzeniowej, która nabrzmiewa z powodu żerujących w niej larw.

Kiedy należy zacząć obserwację nalatujących chowaczy? Przede wszystkim ustawić żółte naczynie w polu jeszcze przed ruszeniem wegetacji. Napełnić je wodą lub płynem niezamarzającym. Żółte pojemniki powinny być ustawione w odległości około 20 m od brzegu pola, ponad wierzchołkami pędów. Przy dużym areale rzepaku najlepiej postawić kilka naczyń. Pojemniki należy kontrolować regularnie  o tej samej porze dnia.

Progi szkodliwości dla poszczególnych chowaczy:

- chowacz brukwiaczek 10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 2–4 chrząszcze na 25 roślinach, w okresie od początku marca do końca marca;

- chowacz czterozębny 20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 6 chrząszczy na 25 roślinach, na przełomie marca i kwietnia.

- chowacz granatek 20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 6 dni lub 2 chrząszcze na 25 roślinach.

Poniżej pokazany jest wykonany w 2015 roku monitoring chowaczy dla miejscowości Toruń przez Instytut Ochrony Roślin PIB w Poznaniu Oddział w Toruniu. Jak wynika z tabel obserwacja chowaczy rozpoczęła się 13 marca. Z praktyki wynika, iż częste monitorowanie plantacji przed agrofagami może przyczynić się do opuszczenia pierwszych zabiegów ochrony roślin, co jest związane z nakładami na produkcję rzepaku.

Chowacz czterozębny

Data

Faza rozwojowa rośliny

Stadium rozwojowe szkodnika

Śr. liczebność szkodnika

Zabieg chemiczny

Uwagi

2015.06.02

Rozwój owoców

brak szkodnika

   

Nie zwalcza się

2015.05.15

Kwitnienie

brak szkodnika

     

2015.04.24

Rozwój pąków kwiatowych (pąkowanie)

brak szkodnika

     

2015.04.03

Wzrost (wydłużanie) pędu głównego

nalot chrząszczy

7

NIE

 

2015.03.24

Rozwój pędów bocznych

początek nalotu chrząszczy

7

NIE

 

2015.03.13

Rozwój pędów bocznych

początek nalotu chrząszczy

3

NIE

 

Źródło: http://stanfit.ior.agro.pl/szukaj/zagrozenia/torun-6/rzepak-ozimy-4

Chowacz brukwiaczek

Data

Faza rozwojowa rośliny

Stadium rozwojowe szkodnika

Śr. liczebność szkodnika

Zabieg chemiczny

Uwagi

2015.06.02

Rozwój owoców

brak szkodnika

   

Nie zwalcza się

2015.05.15

Kwitnienie

brak szkodnika

     

2015.04.24

Rozwój pąków kwiatowych (pąkowanie)

brak szkodnika

     

2015.04.03

Wzrost (wydłużanie) pędu głównego

nalot chrząszczy

7

NIE

Utrzymuje się działanie pierwszego zabiegu chemicznego

2015.03.24

Rozwój pędów bocznych

początek nalotu chrząszczy

5

NIE

Utrzymuje się działanie pierwszego zabiegu chemicznego

2015.03.13

Rozwój pędów bocznych

początek nalotu chrząszczy

10

TAK

 

Źródło: http://stanfit.ior.agro.pl/szukaj/zagrozenia/torun-6/rzepak-ozimy-4

Dużym zagrożeniem dla uprawy rzepaku ozimego są szkodniki organów generatywnych, do których zalicza się słodyszek rzepakowy.

Nalatujące samice składają jaja do pąków kwiatowych, uszkadzając ich nasadę. Prowadzi to do zasychania i opadania pąków. Najbardziej niebezpiecznym momentem nalotu słodyszka jest faza, kiedy pąki kwiatowe są zwarte w rozecie liści. W przypadku konieczności kilkukrotnego zabiegu zwalczającego słodyszka należy stosować insektycydy z różnych grup chemicznych i dobierać je zależnie od temperatury powietrza.

Zwalczanie szkodnika wskazane jest połączyć z dolistnym dokarmianiem rzepaku.

Błędem jest zwalczanie słodyszka w okresie kwitnienia rzepaku, ponieważ nie uszkadza on już kwiatów, lecz je zapyla.

Przyjmuje się, że próg szkodliwości dla tego szkodnika wynosi 1 chrząszcz na roślinie w okresie zwartego kwiatostanu.

Kolejnym szkodnikiem jest chowacz podobnik. Atakuje on rośliny z początkiem pąkowania i pojawiania się pierwszych kwiatów. Chrząszcze tego szkodnika żerują na liściach, łodygach, pąkach kwiatowych i kwiatach. Samica wygryza w łuszczynie dziurkę, przez którą składa pojedyncze jaja, z których powstała larwa zjada od 5–7 nasion, po czym wygryza otwór i wydostaje się nim na zewnątrz i przepoczwarcza się w glebie. Przyjmuje się, że próg szkodliwości dla tego szkodnika wynosi 4 chrząszcze na 25 roślinach na przełomie kwietnia i maja.

Szkodnikiem, który korzysta z przysługi chowacza pozostawiającego otwór w łuszczynie jest pryszczarek kapustnik. Przez powstały otwór składa do niego jaja, z których po 3–4 dniach wylęgają się larwy, dla których pożywieniem są nasiona rzepaku. Zaatakowane łuszczyny bieleją, przedwcześnie dojrzewają i pękając powodują osypywanie się nasion. Straty z tego tytułu są większe niż samo żerowanie larw.

Z pękniętych łuszczyn larwy spadają na glebę i przepoczwarczają się. Pewna ilość larw zimuje w glebie powodując zwiększone nasilone występowanie szkodnika na plantacjach rzepaku uprawianego bez zachowania zmianowania. Przyjmuje się, że próg szkodliwości dla tego szkodnika wynosi 1 owad dorosły na 4 rośliny od początku opadania płatków kwiatowych.

W okresie lata po przekwitnięciu, na brzegach plantacji rzepaku może pojawić się mszyca kapuściana, która może być przyczyną gorszego wypełnienia łuszczyn i ich opadania. Szkodnik ten może przyczynić się do wystąpienia chorób wirusowych. Obserwacja i wczesne wykrycie kolonii mszyc ogranicza się do oprysku insektycydem brzegu plantacji na szerokość belki opryskiwacza.

Przyjmuje się, że próg szkodliwości dla tego szkodnika wynosi 2 kolonie na 1 m² na brzegu pola od początku rozwoju łuszczyn.

Lustracje plantacji należałoby przeprowadzać regularnie, a biologia szkodnika powinna być znana. Rolnik nie może podejmować decyzji na podstawie ogólnie podawanych informacji z mediów, ale na podstawie własnych obserwacji, podczas monitoringu pola produkcyjnego. 

Aby ograniczyć liczebność agrofagów  w  produkcji rzepaku należy zadbać o odpowiedni płodozmian, starać się nie uprawiać roślin kapustowatych po sobie. Wysiewać odmiany, które późno wznawiają wiosenną wegetację. Stosować środki ochrony roślin, tylko te, które są zarejestrowane przeciwko tym szkodnikom. Wybierając chemiczną walkę ze szkodnikami należy zwrócić uwagę na etykietę, dokładnie ją przeczytać i upewnić się, że jest to właściwy preparat, który możemy zastosować we właściwym miejscu i czasie – ważna jest temperatura powietrza w czasie aplikacji oraz mechanizm działania preparatu.

Adam Piszczek, Zbigniew Skruszewicz, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Fot. W. Janiak, archiwum redakcji