Bobik jako źródło białka

 

Wzrastające ceny poekstrakcyjnej śruty sojowej dają szansę na wprowadzenie nasion roślin strączkowych w skład mieszanek przemysłowych dla zwierząt. Taką rośliną może być bobik uprawiany w Polsce.

W Polsce dla zaspokojenia potrzeb paszowych potrzeba rocznie około 1 miliona ton białka i jest ono pokrywane w 80% przez import poekstrakcyjnej śruty sojowej.

Pozostałe zapotrzebowanie pokrywają surowce pochodzenia krajowego, tj. śruta poekstrakcyjna rzepakowa, słonecznikowa, makuchy rzepakowe i nasiona roślin strączkowych.

Do roślin strączkowych uprawianych w naszym kraju należy między innymi bobik. Wysoka zawartość tanin w nasionach powszechnie uprawianych w latach 90. ubiegłego wieku, eliminowała bobik z żywienia zwierząt, zwłaszcza drobiu. W ostatnich latach powstały nowe odmiany bobiku charakteryzujące się dziesięciokrotnie mniejszą koncentracją tanin w suchej masie, w konsekwencji dały one szansę na powtórne wykorzystanie bobiku w żywieniu drobiu. Do niskotaninowych odmian bobiku należą m.in.: Albus, Kszatelan, Olga, Amulet, Merlin, Mistral. Odmiany te charakteryzują się białymi kwiatami, sztywniejszą łodygą oraz wcześniejszym dojrzewaniem niż odmiany o normalnym typie wzrostu (odmiany wysokotaninowe np. odmiana Bobas). Nasiona bobiku odmian niskotaninowych są koloru biało-szarego i nie ciemnieją podczas przechowywania, z tego względu łatwo udaje się je rozróżnić ododmian wysokotaninowych.

Spośród uprawianych w kraju roślin strączkowych grubonasiennych bobik wyróżnia się wysokim potencjałem plonowania i zarazem najwyższym plonem białka z hektara. Jest doskonałym przedplonem dla pszenicy ozimej. Ponieważ nasiona bobiku zawierają 25–30% białka i wysoką zawartość lizyny, stanowią dobry komponent do mieszanek z innymi paszami gospodarskimi.

Zawierają natomiast pewne ilości glikozydów pirymidynowych, pogarszających przyrosty, spożycie paszy, a u niosek, wielkość jaj.

Dlatego, jego udział w składzie mieszanki powinien być ograniczony. U drobiu młodego jego zawartość nie powinna przekraczać 5%, a u ptaków rosnących 10%. W przypadku pasz dla trzody chlewnej udział bobiku należy ograniczyć do 5% w paszach dla prosiąt i warchlaków, 10% w mieszankach dla tuczników młodszych i 15% w paszach dla tuczników starszych.

Bobik jest rośliną klimatu morskiego i ma duże wymagania wodne, co może utrudniać jego uprawę np. na Kujawach. Uprawa bobiku jest możliwa na terenie całego kraju z wyjątkiem rejonów podgórskich i niektórych północno-wschodnich. Jest wrażliwy na suszę, zwłaszcza w okresie kwitnienia i zawiązywania strąków.

Najwyższe plony uzyskuje się na glebach ciężkich, dobrze uwilgotnionych o odczynie obojętnym, klasy I–III. Jednak w warunkach wysokiej kultury i optymalnej wilgotności można go uprawiać także na glebach klasy IVa. Dla bobiku przedplonem mogą być różne rośliny, z wyjątkiem motylkowych. Najczęściej uprawia się go po zbożach, w 3–4 roku po oborniku. W zmianowaniu najlepiej go stosować jako przerywnik zbożowy, a więc między kolejnymi zbożami, poprawia bowiem strukturę i właściwości fitosanitarne gleby.

Na glebach o małej zasobności w składniki pokarmowe można go uprawiać po okopowych na oborniku. W miarę możliwości należy unikać uprawy bobiku w sąsiedztwie pól, na których były i są uprawiane motylkowe wieloletnie, buraki nasienne lub przemysłowe.

Bobik również jako roślina uprawna, oprócz wysokiego plonu (3–6 t/ha) posiada wiele zalet. Silny palowy system korzeniowy (110 cm) powoduje, że roślina ta posiada właściwości fitomeriolacyjne. Z tego względu uprawa bobiku poprawia jakość gleby i umożliwia wzrost plonu ziarna następczej rośliny zbożowej nawet o 0,5–1 t z ha. Na skutek wiązania azotu atmosferycznego stwarza także możliwość zmniejszenia dawki N mineralnego pod roślinę następczą nawet o 20–25%. Zaletą bobiku również jest duża ilość produkowanej podczas wzrostu biomasy uniemożliwiająca rozwój wielu gatunków chwastów, zmniejszając jednoczenie koszty pestycydów pod roślinę następczą o 20–25%. Potwierdzona została również zdolność bobiku do stymulacji rozwoju drobnoustrojów antybiotycznych, pozytywnie wpływających na stan sanitarny gleby.

Ze względu na swe pozytywne właściwości, bobik bardzo dobrze wpisuje się w ramy programu zazieleniania. Program zazielenienia wymaga od posiadaczy gruntów rolnych, przekwalifikowania 5% posiadanych gruntów jako ekologiczne. Dodatkowo stosowanie nawozów mineralnych podlegało będzie kontroli, co w konsekwencji wymusi stosowanie w płodozmianie roślin strączkowych grubonasiennych i drobnonasiennych, w tym bobiku.

Rośliny motylkowate mają ogromne znaczenie gospodarcze i spełniają przyrodniczą rolę w gospodarstwie rolnym. Powinny być wykorzystane w zasiewach jednogatunkowych i mieszanych z trawami do produkcji pasz na gruntach ornych. Duże znaczenie odgrywają rośliny motylkowate w produkcji pasz w systemie zrównoważonym i ekologicznym.

Strukturotwórcze działanie tych roślin polega na wzbogacaniu gleby w substancję organiczną przez pozostawianie dużej masy resztek pożniwnych, zwiększanie zasobności gleby w składniki pokarmowe i poprawianie jej właściwości fizyko-chemicznych.

Szczególną rolę pełnią rośliny motylkowate w obiegu azotu w przyrodzie, gdyż korzystając z symbiozy z bakteriami brodawkowymi, asymilują znaczne ilości azotu atmosferycznego i przekazują go roślinom. Korzystanie z azotu atmosferycznego przyczynia się do zmniejszenia zużycia nawozów mineralnych stosowanych w mieszankach z trawami i pod rośliny następcze. Ponadto rośliny te przedstawiają dużą wartość w pszczelnictwie – obficie nektarując, dostarczają pożytku dla pszczół miodnych i trzmieli. Ponadto motylkowate mogą być wysiewane w celu zabezpieczenia terenów odłogowanych i nieużytków przed degradacją, stosuje się je także w rekultywacji terenów zniszczonych przez człowieka i przemysł.

Podsumowując, bobik odmian niskotaninowych może stanowić alternatywę dla poekstrakcyjnej śruty sojowe, częściowo zastępując ją w mieszance. Oprócz korzystnej wartości odżywczej bobiku, pozostawia idealne stanowisko dla roślinny następczej, jednocześnie poprawiając opłacalność produkcji roślinnej.

Janusz Wiśniewski, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego 

Fot. W. Janiak