Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu jest znanym i cenionym na Kujawach ośrodkiem edukacji. O rozmowę poprosiłem wieloletniego dyrektora tej placówki, pana Wojciecha Rudzińskiego. 

L.P.: Jakie były początki szkoły rolniczej w Kowalu?

W.R.: Szkoła rolnicza w Kowalu powstała w wyniku połączenia zasadniczych szkół rolniczych z Kruszyna i Baruchowa. Rozpoczęła działalność od 1 września 1974 r. Były wówczas tylko dwie klasy o profilu rolniczo-ogrodniczym. W miarę upływu lat szkoła się rozrastała, przekształcała i dostosowywała swoją ofertę kształcenia do aktualnych potrzeb młodzieży i rynku pracy. Obecnie w murach placówki kształci się ponad 400 uczniów i słuchaczy szkół oraz kursów dla dorosłych.

L.P.: Ale aktualny stan szkolnictwa rolniczego jest różnie oceniany?

W.R.: To prawda. Założeniem poprzedniej reformy szkolnictwa zawodowego było powstanie dobrze wyposażonych szkół i centrów kształcenia praktycznego, w którym mieli się szkolić (odpłatnie) uczniowie z pobliskich szkół. Centra takie powstały, lecz w niektórych przypadkach są centrami tylko z nazwy, ze względu na brak środków na ich nowoczesne wyposażenie. Większość szkół samorządowych to szkoły niewielkie, z małą ilością uczniów. Są one finansowane tylko z subwencji oświatowej. Organy prowadzące nie mają dodatkowych środków na ich doposażenie lub wysyłanie po naukę zawodu do centrów. W związku z tym szkolenie praktyczne odbiega od standardów. Dużym problemem jest brak kompetentnych nauczycieli kształcenia praktycznego, szczególnie jeżeli chodzi o kierunki techniczne.

L.P.: Organem prowadzącym Waszą szkołę jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, czy to poprawiło sytuację?

W.R.: Istotnie, od 1 stycznia 2008 roku organem prowadzącym szkołę przestało być Starostwo Powiatowe we Włocławku, a został Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który wkrótce przejętym przez siebie szkołom w całej Polsce nadał jednolitą nazwą, tj. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego. Obecnie takich placówek jest 47. Zadaniem ich jest, oprócz prowadzenia szkół o profilu rolniczym dla uczniów i słuchaczy, także upowszechniania nowoczesnych technologii i zapoznawanie uczniów oraz słuchaczy z nowinkami technicznymi, osiągnięciami i aktualnymi trendami w branży rolniczej oraz bycie ośrodkiem krzewienia kultury rolniczej w regionie. Szkoła stała się placówką administracji rządowej, przez co wzrosła jej ranga nie tylko w regionie. Uzyskała większą samodzielność, ale i zarazem większą odpowiedzialność za gospodarowanie środkami publicznymi. Placówka korzysta z dotacji pochodzących z budżetu państwa, które są nieporównywalnie wyższe niż subwencja będąca w dyspozycji starostwa powiatowego. Dzięki temu szkoła została doposażona w maszyny, urządzenia i sprzęt. Ponadto warsztaty mechanizacji rolnictwa i pracownie żywieniowe zyskały nowoczesne urządzenia, które systematycznie są uzupełniane. Szkoła posiada duży i mały autokar, którymi młodzież, słuchacze kursów i szkoły policealnej są przewożeni na różnego rodzaje wystawy, pokazy, dni pola, konferencje, sympozja etc., odbywające się na terenie całego kraju.

L.P.: Wiem, że realizujecie też inwestycje.

W.R.: W roku ubiegłym rozpoczęliśmy przez długi czas oczekiwaną i bardzo potrzebną inwestycję, którą jest budowa sali sportowej z zapleczem sanitarnym i pracowniami dydaktycznymi z zakresu żywienia. Jej wartość kosztorysowa zamyka się w kwocie ponad 7 mln zł. Realizowana jest w trzech etapach, z których pierwszy jest już zakończony. Na bieżący rok zaplanowano wykonanie etapu drugiego, który obejmował będzie zamknięcie inwestycji w stanie surowym wraz z położeniem instalacji. Jego wartość wyniesie ponad 3 mln zł. Zaś całkowite zakończenie inwestycji i oddanie do użytku planowane jest na rok przyszły, tj. 2018.

L.P.: Istotą szkoły zawodowej jest kształcenie praktyczne i ono niekiedy kuleje. Jak to wygląda w pańskiej szkole?

W.R.: Posiadamy gospodarstwo, które przede wszystkim ukierunkowane jest na potrzeby dydaktyczne. Młodzież wykonuje wszystkie prace polowe na zajęciach praktycznych pod opieką nauczycieli zawodu, a następnie analizuje ich efekty. W warsztatach szkolnych, położonych bezpośrednio przy gospodarstwie, wykonujemy obsługę i naprawę maszyn i pojazdów rolniczych, nie tylko własnych. O nowoczesności warsztatów może świadczyć fakt ich wyposażenia w testery do obsługi pojazdów oraz automat z oprogramowaniem obsługującym instalację klimatyzacji w samochodach, ciągnikach i maszynach rolniczych. Szkoła jest także znanym ośrodkiem propagowania pszczelarstwa w naszym regionie. Owocem naszej współpracy z Kujawsko-Dobrzyńskim Związkiem Pszczelarskim z Włocławka było uruchomienie kształcenia w zakresie produkcji pszczelarskiej na kursach kwalifikacyjnych kształcenia zawodowego. Zajęcia praktyczne realizowane są w pracowni wyposażonej w typowy sprzęt pszczelarski oraz w pasiece szkolnej, która posiada – ze względów dydaktycznych – różne typy uli.

L.P.: Szkolicie też dorosłych rolników, jak to przebiega?

W.R.: W skład Zespołu Szkół wchodzi także Centrum Kształcenia Ustawicznego, którego zadaniem jest edukacja zawodowa dorosłych. Mamy w tej dziedzinie bardzo duże doświadczenie, gdyż sięga ono lat 80. XX w. Dysponujemy kompetentną kadrą nauczycieli zawodu i dobrą bazą dydaktyczną z gospodarstwem. Możemy pochwalić się też wysoką zdawalnością,  bo sięgającą 100%, na egzaminach zawodowych prowadzonych przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Gdańsku. Oprócz kształcenia w Szkole Policealnej, przede wszystkim realizujemy szkolenie na kwalifikacyjnych kursach zawodowych, a więc takich, jak: prowadzenie produkcji rolniczej, pszczelarskiej, organizowanie i planowanie tej produkcji. Z tej formy dokształcania korzystają osoby chcące podnosić swoje kwalifikacje zawodowe, głównie osoby zainteresowane zakupem ziemi, pragnące skorzystać z pomocy finansowej oferowanej w ramach programu skierowanego do młodych rolników i programu modernizacji gospodarstw.

L.P.: Wiem z praktyki, że dobrze współpracujecie z instytucjami i organizacjami rolniczymi.

W.R.: Zawsze priorytetem była współpraca z różnymi instytucjami, urzędami, instytutami, organizacjami, firmami, a szczególnie z tymi, które działają w branży rolniczej. Od kilkudziesięciu lat ściśle współpracujemy z KPODR w Minikowie i Oddziałem w Zarzeczewie. Uczestniczymy regularnie w Dniach Otwartych Drzwi, festynach i wystawach tutaj organizowanych. Blisko współpracujemy z instytutami, wyższymi uczelniami rolniczymi, stacjami hodowli roślin i ośrodkami hodowli zwierząt. Dzięki temu nasi uczniowie i słuchacze mogą korzystać z najnowszej wiedzy i osiągnięć tych jednostek, odbywać w nich praktyki zawodowe, brać udział w pokazach, wystawach, dniach pola, korzystać z ich publikacji. Od wielu lat uczniowie chętnie odbywają staże zawodowe w krajach Unii Europejskiej w ramach programu dawniej Leonardo da Vinci, a obecnie Erasmus+.

L.P.: Macie szeroką ofertę edukacyjną dla młodzieży, ale co cieszy się największą popularnością?

W.R.: Najpopularniejszym kierunkiem kształcenia w szkole jest mechanizacja rolnictwa. Od bieżącego roku szkolnego rozpoczęliśmy kształcenie w zawodzie technik mechanizacji rolnictwa i agrotroniki. Oprócz tradycyjnie prowadzonej obsługi oraz naprawy maszyn i pojazdów rolniczych, uczniowie poznają także sprzęt wykorzystywany do rolnictwa precyzyjnego, włącznie z wykorzystaniem nawigacji satelitarnej. Nauczyciele odbywają studia podyplomowe z tego zakresu. Szkoła testowała, a następnie przystępuje do zakupu wyposażenia pojazdów w systemy automatycznego prowadzenia ciągników i kombajnów z wykorzystaniem nawigacji satelitarnej. Posiadamy już opryskiwacz zawieszany ze sterowaniem elektronicznym, wyposażony w komputer i system sterowania GPS. Sprzęt ten został podarowany szkole w ramach współpracy z Zakładem Mechaniki Maszyn i Urządzeń Rolniczych Sławomir Biardzki ze Zbuczyna k. Siedlec.

L.P.: To miłe, że rodzimy biznes wspomaga szkołę. Dziękuję za rozmowę i życzę wspaniałych uczniów i ciekawych programów nauczania.

Rozmawiał Leszek Piechocki

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Fot. ZSCKR