„Aspekty upraw sadowniczych” to stały motyw przewodni konferencji sadowniczych odbywających się w Pieczyskach koło Koronowa. Organizatorami konferencji są Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie oraz Firma Mondi Polska ze Stopki.

Dyrektor firmy Mondi Polska Piotra Kalitta, po przywitaniu uczestników przedstawił osiągnięte plony i ceny uzyskiwane przez producentów w 2015 r. w uprawach wiśni, śliwek, porzeczek czerwonej i czarnej, malin, agrestu oraz ilości skupowanych przez firmę Mondi Polska owoców. Porównał te wyniki do prezentowanych w ubiegłym roku prognoz, które okazały się bardzo trafne. Cenne dla producentów były informacje co do prognoz produkcyjnych na kolejny sezon 2016 r. Sezon ten może być trudny dla producentów malin z uwagi na duże zapasy mrożonek. Surowiec na mrożonki został zakupiony po wysokich cenach a długotrwałe magazynowanie dodatkowo podniosło cenę produktu. W takich warunkach trudno jest znaleźć nabywcę.

Źródło: notowania Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa IERiGŻ-PIB

 

Małgorzata Kołacz, główny specjalista KPODR w Minikowie, przedstawiła zagadnienia związane z ponowną weryfikacją substancji czynnych, które są podstawowymi składnikami wielu pestycydów, w tym stosowanych w sadownictwie. Wiele organizacji i firm powiązanych z ochroną roślin zastanawia się nad konsekwencjami tych działań w intensywnie chronionych uprawach (np. jabłoni). Kryteriami dyskwalifikującymi substancje czynne jest działanie:rakotwórcze kategorii 1A i 1B, mutagenne kategorii 1A lub 1B (mutacje dziedziczne), działające toksycznie na rozrodczość kategorii 1A i 1B, działające na układ endogenny, trwałe, toksyczne i wykazujące zdolność bioakumulacji, powodujące istotne narażenie pszczół miodnych oraz brak wystarczającej skuteczności tych substancji. W przypadku wycofania weryfikowanych substancji czynnych należy oczekiwać drastycznego wzrostu kosztów ochrony. Producenci będą zmuszeni stosować droższe substancje alternatywne, co za sobą niesie niższe dochody gospodarstw. W poszukiwaniu nowych rozwiązań w ochronie roślin może dochodzić do nielegalnego importu i stosowania produktów podrobionych. Stosowanie mniej skutecznej ochrony, będzie się bezpośrednio przekładało na uzyskiwanie niższych plonów gorszej jakości.

Osobną część wykładu, Małgorzata Kołacz przeznaczyła na omówienie dwóch nowych szkodników zagrażających plantacjom sadowniczym: owocówce południóweczce (Grapholita molesta) oraz muszce plamoskrzydłej (Drosophila suzuki). Owocówkę południóweczkę po raz pierwszy stwierdzono w Polsce w 2015 r., w dwóch miejscach na terenie województwa mazowieckiego. Organizm ten w Polsce nie podlega obowiązkowi zwalczania. Owad występuje na drzewach owocowych: brzoskwiniach, gruszach, jabłoniach, pigwie, morelach, śliwach. Cykl życiowy owocówki  południóweczki trwa od 4 do 7 tygodni. Gatunek ten może się przenosić wraz z zasiedlonymi owocami, sadzonkami bądź na opakowaniach. Zimują w pełni wyrośnięte gąsienice osiągające rozmiar około 12 mm. Po przepoczwarczeniu wylatują ciemnoszare i brązowe motyle, które osiągają 10-16 mm rozpiętości skrzydeł. Jaja składają na liściach. Gąsienice, które wylęgają się z jaj złożonych wiosną żerują w młodych pędach, latem zaś żerują na owocach. Do wykrywania obecności tego szkodnika należy zastosować pułapki feromonowi, ale końcowa identyfikacja tego szkodnika powinna być przeprowadzona w warunkach laboratoryjnych z wykorzystaniem mikroskopu.

Na zaproszenie organizatorów wykład pt. „Techniczne aspekty zabiegów ochronnych w uprawach roślin pestkowych i jagodowych” przedstawił dr Grzegorz Doruchowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. Wykładowca zaznaczył, że skuteczność i bezpieczeństwo stosowania środków ochrony roślin zależy przede wszystkim od właściwego doboru parametrów zabiegu, takich jak dawka cieczy i środka ochrony roślin, typu rozpylaczy, wydatku strumienia powietrza. Na etapie planowania zabiegu najważniejsze jest oszacowanie dawki cieczy. To od dawki cieczy zależy wielkość i równomierność naniesienia środków ochrony roślin, w tym też straty wskutek ociekania. Dawkę cieczy należy różnicować w zależności od wielkości drzew. Warto również brać pod uwagę gęstość koron, która jest zależna od fazy rozwojowej drzew jak i od sposobu prowadzenia. Podobnie jak podchodzimy do dawki cieczy, tak i dawka środka ochrony roślin powinna być dostosowana do wielkości drzew. Zalecenia stosowania dawek w kilogramach lub litrach na powierzchnię sadu powinno być zastąpione wielkością sadu. Takie podejście do określania dawek środków ochrony roślin umożliwia ich zmniejszenie w sadach młodych lub prowadzonych w formie niskich koron. Podejście do redukcji dawek w zależności od wielkości drzew jest zgodne z wytycznymi integrowanej ochrony roślin. W przypadkach , gdzie etykiety śor są zgodne  z koncepcją CH i LWA należy korzystać z możliwości systemowej redukcji dawek.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja przedstawiciela firmy ADAMA Polska Sp. z o.o., na temat nowego preparatu do przerzedzania zawiązków owocowych Brevis® 150 SG. Preparat ten najskuteczniej przerzedza zawiązki krótko po kwitnieniu, gdzie pierwsza aplikacja zalecana jest kiedy zawiązki owocu królewskiego osiągną 6-8 mm średnicy, natomiast druga aplikacja w fazie 12-14 mm średnicy owocu królewskiego. Zalecane są maksymalnie 2 zabiegi w sezonie w dawkach: od 1,1 do 2,2 kg/ha. Okres karencji – 60 dni.

 

Małgorzata Kołacz

KPODR Minikowo